„Jan zobaczył podchodzącego ku niemu Jezusa i rzekł: «Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata.”
To wiodący fragment dzisiejszej niedzielnej Ewangelii (J 1, 29 – 34).
„Przyzwyczailiśmy się do słów Baranek Boży, a jednak pozostają one zawsze słowami cudownymi, tajemniczymi, słowami potężnymi”. (JPII, Homilia,18 I 1981)
Otóż to! Tajemniczymi! Jednym z aspektów tej tajemniczości, aspektem bardzo przyziemnym ale jednak zawoalowanym, tak zawoalowanym, że nikt do tej pory nie wyciągnął z niego należytych wniosków, jest rodzaj śmierci baranka!
„Baranek – wyjaśnia o. Ludwik z Granady – w odniesieniu do Chrystusa oznacza trzy rzeczy: łagodność charakteru (bierne posłuszeństwo), czystość i niewinność życia i satysfakcję ofiary” (Ludwik z Grenady, Los nombers de Cristo, w: Obras Completas Castellanas, Madryt 1957, I, s. 807)
Ja, dodaję jeszcze do tego właśnie ów rodzaj śmierci baranka! Baranek nie umiera! Baranek zostaje zabity!
„Mało istotny szczegół!” – powie wielu. Czyżby?
W swoich rozważaniach na temat tajemnicy śmierci Jezusa napisałem:
„Dlaczego właśnie baranek paschalny jest figurą Jezusa? To oczywiste! Bo Jezus niczym baranek, jest niewinny. Bo Jezus niczym baranek idzie na śmierć! I idzie w milczeniu!
Ale bądźmy konsekwentni! Baranek przecież nie umiera! Baranek zostaje zabity!”
Właśnie! Zostaje zabity!
Oto słowa samego Jezusa skierowane do Apostołów:
«Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie». (Łk 9, 22)
Identyczne słowa Jezusa przytacza św. Mateusz (Mt 16, 21) oraz św. Marek (Mk 8, 31).”
Zwraca uwagę użycie przez Jezusa słów: „zostanie zabity”. Nie przykładowo: „umrze”, „skona”, „odda życie”, lecz: „zostanie zabity”!
Może to jednak nie jest „mało istotny szczegół”?
A jeśli tak, to rusza cała lawina konsekwencji w odczytywaniu wszystkich czterech Ewangelii, w szczególności Ewangelii Janowej…
A skoro tak, to jak powiedział ks. prof. dr hab. Stanisław Adamiak, jeśli Jezus był prawdziwym człowiekiem (z wyjątkiem grzechu i prawdziwym Bogiem), to również był obarczony ludzkimi brakami. Wierzył więc, bo taka była wiedza ludzi jemu współczesnych, że to Słońce krąży wokół Ziemi!
I dalej, ks. Stanisław Adamiak jest konsekwentny i stwierdza, że Pismo Święte było pisane zarówno przez Ducha Świętego, jak i przez człowieka. Ze wszystkimi tego konsekwencjami…
Inne tematy w dziale Społeczeństwo