Czy poseł Czarnecki boi się prawdy?Czy salonowi admini ? Nie wiem ale postanowiłem zdać krotka relacje z incydentu związanego z ostatnim tekstem Pana Czarneckiego.
Dzis poseł Czarnecki napisał a przynajmniej powiesił u siebie rewolucyjny w swojej wymowie i niesłychanie przenikliwy tekst na temat prawdziwych polskich patriotow oraz prawdziwych polskojęzycznych zdrajców. W roli patrioty nietrudno się domyślić - obsadził poseł oczywiscie siebie samego. Kogo ma w związku z powyższym za zdrajcę ? Starym pisowskim zwyczajem Pan Czarnecki konkretnie i wprost tego nie określił ale rezolutnie pozostawił odpowiedź na to pytanie wyobraźni czytających. Można sobie odpowiednio pokombinować ,co komu wyjdzie ten będzie to miał. Jedno wszakze z tego tekstu wynika na pewno. Pan Czernecki patriotą polskim jest. I tego nikt kwestionować nie powinien. A jezeli ktoś się odważy?
Sprowokowany przez Pana posła tak schematycznym i mało wybrednym sposobem stawiania sprawy ,napisałem pod jego tekstem taki oto komentarz...
"A po ktorej stronie mocy była Samoobrona z Panami Dzido Maksymiukiem czy Łyżwińskim ,kiedy Pan do niej wstępował? Po tej dobrej czy tej złej?
Wychylając sie z podobnymi tekstami nie robi Pan na pioro tylko sobie ale głownie ugrupowaniu ,kotre Pan dziś reprezentuje.Myślę ,ze Tusk myśli o Panu z duzym senstymentem."
Komentarz został wywalony. Komuś zabrakło odwagi? Nie jestem w stanie sprawdzić komu -admninom czy posłowi ale jestem w stanie powiesić ten tekst u siebie.:-) Niech sobie powisi. Jako pochwała patriotyzmu i przestroga przed zdrajcami.
P.S. Zwracam uwagę ,ze moj komentarz był w pewnym sensie wyrazem troski o wizerunek dzisiejszej opozycji. Cała nadzieja w tym , ze zanim tekst został usuniety Pan Czernecki choć chwilę się nad nim zadumał
.
Inne tematy w dziale Polityka