Co to? Co to? Czy to „zielone ludziki” Putina? Czy zaczęła się wojna???
Ach nie, to tylko Bufetowa w asyście GROM-u patroluje naszą Wisłę ukochaną, przed niebezpieczeństwem osobiście zasłania piersią uzbrojoną w bojowy kapok. Cudowne !!!
I jak tu nie kochać „naszej Hani kochanej”,
wszak ona przyjaciel nasz szczery!
Kochajcie więc Hanię, mili warszawianie,
kochajcie – do jasnej cholery :))) [1]





Komentarze
Pokaż komentarze (55)