Pisze:
Spod mojej ostatniej notki, uciekł z podwiniętym ogonem, skomląc.
Komentarzy byli zgodni w Eternity ocenie.
Nie wytrzymał presji.
Droga dziennikarko z Chicago, nawet kłamstwo wymaga umiejętności. Pomijając obrzydliwy,
wulgarny ton tego stwierdzenia, odchodzę, kiedy chcę lub kiedy dyskusja staje się bezcelowa.
Jeśli będziemy Eternity i jemu podobnych jedynie ignorować, to oni uznają to za ciche przyzwolenie tutejszej społeczności na ich zachowania.
Ich należy tępić przy każdej okazji.
Inaczej, będą się panoszyć, propagując obłędne tezy
Wow, co za szalone teorie – i jak mogą to oceniać zwykli ludzie bez najmniejszych przygotowań?
Nie wspominając już o jednej rzeczy, a mianowicie nienawiści do Żydów i obelgach wobec wszystkich, którzy nie popierają PiS.
Wolałabyś ich prześladować? Dziennikarz prześladujący Żydów w Chicago i salon24. Wow, krucjata?
Niestety, muszę cię rozczarować, ponieważ my, którzy walczyliśmy z faszyzmem podczas II wojny światowej, byliśmy zachwyceni,
gdy nasi alianccy przyjaciele zbombardowali bezbronne niemieckie miasta w latach 1944/45, zabijając setki tysięcy
bezbronnych dzieci i kobiet. Na 'deser' Amerykanie spalili ponad 100 000 cywilów w Hiroszimie i Nagasaki.
Jakie były tego konsekwencje, skutki? Moja odpowiedź jest jasna. Zarówno Niemcy, jak i Japończycy wybrali swoich przywódców i ponieśli zasłużoną karę. Analogia z Gazą jest podobna. Gaza uzyskała niepodległość w 2005 roku, kiedy Żydzi zostali zmuszeni
do opuszczenia tych pięknie rozwiniętych obszarów. Hamas doszedł do władzy nie po to, aby stworzyć państwo palestyńskie,
ale aby mordować Żydów.
Mosab Hassan Yousef, the son of Hamas' founder who later became one of Israel's top informants, speaks with CNN's Jake Tapper about Israel's war on the terror group and the situation in Gaza.
Syn przywódcy Hamasu, który został szpiegiem, wyjaśnia, czego naprawdę chce Hamas.
https://youtu.be/jwvsrybklf8?si=Bs4IKlO68s-dyIpq
Tylko fanatycy mogą popierać szalonych muzułmańskich Arabów.
Na szczęście ten salon z dawnych lat nadal istnieje, mimo że 80% fajnych blogerów już go opuściło.
doku
26 sierpnia 2025, 04:41
"Izrael „nie atakuje celowo cywilów” i przypomniał, że Hamas wykorzystuje infrastrukturę cywilną, w tym szpitale, do celów wojskowych" - o tym piszę od dawna - winni śmieci zakładników są terroryści, którzy ich biorą. Nie oznacza to, że żołnierze i policjanci, walczący z terrorystami, zwolnieni są z odpowiedzialności za popełnione błędy. Jednak trwa wojna, więc Izrael ma bezdyskusyjne prawo do obrony swoich granic przed armią terrorystów mordujących kobiety i dzieci. Dopóki ta armia pozostaje uzbrojone, agresywna i przegrupowują się w pobliżu swoich ofiar, dopóty te ofiary nie mogą przestać się bronić
...
Takich rzeczy zresztą nie trzeba zresztą tłumaczyć, gdyż każdy to rozumie, przynajmniej w kręgach elit politycznych. Jest oczywiste, że sojusznicy Rosji popierający terroryzm muszą nadawać przeciwko Izraelowi. Jest oczywiste, że dopóki Hamas nie odda broni lub nie opuści sąsiedztwa Izraela, żołnierze izraelscy nie mogą przestać strzelać do terrorystów.
...
Jak troszkę pomyśleć, to widać, że rosyjska propaganda, powtarzana przez polityków służących Rosji, służy wyłącznie przedłużaniu i eskalowaniu tej wolny. Ci politycy, opisani w artykule, nie chcą ratować Palestyńczyków - nie chcą, aby zakładnicy przeżyli. Gdyby choć troszkę współczuli Palestyńczykom, to by pomogli Izraelowi w rozbrojeniu Hamasu.
...
Ludzie dobrej woli skupiają się na ściganiu terrorystów, ludzie źli skupiają się na atakowaniu Izraela.
gallifrey
24 sierpnia 2025, 04:02
Litować się nad biednymi mieszkańcami Gazy, to jakby litować się nad losem biednych mieszkańców Drezna czy Hamburga, gdzie w tydzień zniszczono 60% miasta, a liczba ofiar przekroczyła roczną ilość ofiar w Gazie.
Mieszkańcy Gazy mają podobny status jak Niemcy w trakcie II wojny światowej. Przez lata pozwalali rządzić u siebie organizacji terrorystycznej, która dokonała napaści zbrojnej łącznie ze zmasowanymi atakami rakietowymi i operacjami wojskowymi na terenie obcego państwa. I teraz cierpią konsekwencje swoich wyborów, trzeba było wcześniej protestować i obalić Hamas. Podobnie jak Niemcy mogli powstrzymać swojego fuhrera. Jakkolwiek uważam Netanjahu za zbrodniarza wojennego, to naprawdę trudno litować się nad mieszkańcami Gazy, tak jak trudno litować się nad mieszkańcami Berlina, kiedy sowiecka artyleria równała z ziemią miasto. Sami sobie wybrali swój los.
A dla nas to przestroga, żeby nie wybierać sobie na przywódców „mocnych ludzi”. Wprawdzie dzięki UE i NATO trudno im narobić w Europie większej zadymy, a nasz aktualny „strongmam” Nawrocki jest postacią głównie komediową, ale takie wybory stanowią pierwszy krok do takich nieszczęść,
https://www.salon24.pl/u/edyty/notka-komentarze/1459576,pamiec-ktora-boli#comment-27991313

Try to be Meraki, - means “to do something with soul, creativity, or love”
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Polityka