Grafik i autor rysunków satyrycznych Andrzej Czeczot spotkał się z reżyserem Bohdanem Porębą, liderem Stowarzyszenia Patriotycznego „Grunwald”. Spotkanie miło doprowadzić do ugody, związanej z toczącym się procesem, jednak nic z tego nie wyszło, gdyż Czeczot nie zniósł antysemickich wypowiedzi Poręby. Na pożegnanie nie podał mu ręki i wyjaśnił:
- Dla mnie jest pan ch…, a ch…, jak wiadomo, ręki nie ma.


Kiedy patrzę na to zdjęcie, przypominają mi się stare czasy, moja Polska, Polska Rzeczpospolita Ludowa. Nawet wtedy, w Sejmie za czasów Gierka, nie było takich wulgarnych twarzy, najgorszych chamów, obiboków, jakich polska polityka wydała po 1945 roku. To wszystko przestępcy, którzy oszukali ludzi, ale ludzie dali się oszukać, ponieważ po 1990 roku większość Polaków nadal nie rozumiała, czym jest demokracja i system kapitalistyczny.



Kim są ci ludzie, którzy popierają takich polityków, których jedynym celem jest zarabianie pieniędzy i wygodne życie? Nie obchodzi ich los całej klasy pracującej ani inteligencji.Odpowiadam na pytanie, - podobni do tych polityków...
Niektóre zdjęcia nie potrzebują podpisu...



Komentarze
Pokaż komentarze (13)