Bardzo przepraszam Panów Jareckiego i Freemana za obraźliwe i niepotrzebne sformułowanie, którego użyłem w poprzedniej notce i w komentarzach. Zacząłem od nieszczęśliwej metafory (bieganie po ulicy z opuszczonymi spodniami) połączyłem z drugą i wyszło wyjątkowo chamsko. Powinienem to zauważyć ale najwyraźniej nie zauważyłem, na szczęście kilka przytomnych osób wyłuszczyło mi to dosadnymi słowy.
Najlepszy znak, że powinienem nieco ochłonąć, w ramach zadośćuczynienia postanowiłem zejść na tydzień do piwnicy bo do lochu zdaje się mnie nie wtrącono (administracja zasnęła?).
pozdrawiam czytelników i do zobaczenia za jakiś tydzień.
e.190666
ps. dziękuję zwłaszcza pani Agawie-e a także panom Tichemu, Zebe, Antypasterzowi, Mimochodem i innym, którzy mnie za to szturchali.
ps2. tak to się skończyło moje wojowanie z piwnicą ;) ale zdania co do systemu nie zmieniam
ps3. prosiłbym administrację o zdjęcie mojej notki ze SG albo po prostu wrzucenie mnie do lochu


Komentarze
Pokaż komentarze (47)