Najwyraźniej to miejsce ma być teraz tubą różnych koterii politycznych, partyjek i psychuszek. Zbliżają się wybory, różne cwaniaczki przygotowują już sobie skok na kasę a administracji w to graj, sprawa z piwnicą czy ostatnio z FYM pokazuje że włodarze salonu24 po prostu pieją z zachwytu, jak się ich kopie po jajach. Dopiero wtedy są gotowi do rozmów i ustępstw.
Wrócę za miesiąc albo i nie. Może Major miał jednak rację, że szkoda mojego czasu? Jeszcze pięciu czy sześciu blogerów i wreszcie bedzie jak trzeba...
Pozdro,
i uprzejmie proszę o nie komentowanie pod tą notką. Jak ktoś coś do mnie ma niech pisze na pocztę wewnętrzną.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)