Zaiste na różne sposoby można obchodzić dzień kobiet. Jedni kupują kwiaty, inni misie jeszcze inni składają ckliwe obietnice.
Dla przykładu - jeden z działających na salonie24 autorów poczytnego "Faktu" złożył specjalnie dzisiaj jednej z pań obietnicę określania jej osoby z obelżywymi odniesieniami do fizjonomii owej pani. Trudno powiedzieć po co - po autorze pracującym dla brukowca nikt się chyba niczego innego nie spodziewa? Tam wszystko musi być obelżywe albo przynajmniej dramatyczne i ozdobione zdjęciem nagiego biustu. Biustu ów autor nie prezentuje ale to może przez szacunek dla kobiet, przecież mają święto.
Drogi kolego z salonu24, czemu siedzisz tam, na barykadzie? Siędnij sobie na grzędzie, lepiej Ci będzie!
e.
ps. pozdrowienia dla wszystkich równie rozbawionych dzisiejszą wymianą zdań między czerwonymi ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (4)