,,Chcemy w dniu dzisiejszym dokonać aktu wywyższenia krzyża Chrystusowego w naszych sercach, chcemy również przeprosić za wszystkie akty profanacji dokonanej wobec tego znaku ofiarnej miłości. Chcemy przeprosić za egoizm i niechęć a nawet nienawiść do innych. Chcemy również, by ten znak był znakiem pojednania i pokoju. - czytamy w liście arcybiskupa Kazimierza Nycza, który odczytywany jest dzisiaj we wszystkich parafiach Archidiecezji Warszawskiej.
Czyżby apb.Nycz miał coś wspólnego z akcją dewastacji krzyży w Przemyślu,albo z godnym wykradzeniem Krzyża z Krakowskiego Przedmieścia,albo nie daj Bóg inspirował ataki na osoby jego broniące?
Za co więc przeprasza?


Komentarze
Pokaż komentarze (14)