Tego oczywiście nie wiem,ale jak sam w tytule wspomniany powiedział:
,,... u tych ludzi można było znaleźć wiele rzeczy cennych i ważnych...,,
Ponieważ życie nas nie rozpieszcza,bo nie mieliśmy w rodzinie ubeka, komunisty,ani Petera Vogla,czy Marka Dohnala więc na poprawę nastroju poczytajmy trochę Komorowskiego.To jest proza,która uczy i dostarcza śmiechu co nie miara.Polecam!!!!!
Źródło:http://wpolityce.pl/wydarzenia/41490-prezydent-komorowski-honorowym-obywatelem-jozefowa-wspomina-drewniany-barak-w-ktorym-mieszkal-osoby-ze-swiata-przestepczego-prostytutka-milicjant



Komentarze
Pokaż komentarze (3)