W Janke&Janke TV zobaczyłem przed chwilą wywiad okraszony cytatem (cytuję z pamięci) ,,w ciągu następnych 10 lat 80 % wegla będziemy importować, rząd na jesień zdefiniował problem...,,
Przyznam szczerze, że jako mieszkającemu na Śląsku najbardziej krew w żyłach zmroziły słowa, że ,,rząd zdefiniował problem..,, bowiem mam jeszcze świeżo w pamięci definiowanie przez taki sam ( nie ten sam ) rząd problemu ze stoczniami. Skutki definiowania są wszystkim znane.
Sadzę więc, że jest tylko kwestią czasu, jak funkcjonujące jeszcze szyby kopalniane na Śląsku przerodzą się w ,,kwiatki do kożuchów,, różnej maści centrów handlowych ( vide Silesia City Center ), bo do swych pierwotnych zadań nie będą już potrzebne.
Co po stoczniach i kopalniach, może przyjdzie czas na zamykanie niemieckich i nie tylko montowni i tylko ostatni żyjący, albo czekający na busa przewozów zagranicznych zgasi światło?




Komentarze
Pokaż komentarze (17)