Nie da się ukryć faktu, iż mleko matki jest najlepszym, co możesz zaoferować swojemu maleństwu. Ale dlaczego? Przez lata była to niezaprzeczalna prawda powodowana instynktem, wraz z rozwojem nauki zaczęto wszak przedstawiać na to dowody, lecz do dziś jeszcze nie zgłębiono tego tematu w stopniu, w którym uznalibyśmy, że wiemy wszystko o fenomenie, jakim jest mleko matki i karmienie piersią. Jednakże, pomimo jakkolwiek obszernej wiedzy jaką udało nam się posiąść na ten temat, istnieje ogromny problem nieznajomości i brak powszechnie dostępnej wiedzy o tym istnym cudzie natury. Ignorancja ta prowadzi do wielu myskoncepcji i błędnego pojęcia jak ważnym i niezbędnym elementem w rozwoju dziecka jest karmienie go mlekiem matki, co proklamuje pobłażliwe podejście do powszechnie dostępnych sztucznych zamienników z przekonaniem, że produkty te są „prawie”, czy nawet na równi dobre jak mleko matki. Tymczasem są to rzeczy zgoła nieporównywalne i żeby przywrócić mamom naturalny koncept karmienia piersią potrzebna jest rzetelna wiedza oraz zakrojona na szeroką skalę akcja rozpowszechniająca ten najbardziej naturalny i odpowiedzni sposób odżywiania dziecka. I choć z medialną popularyzacją może być problem (bo przecież mleczne suplementy dla noworodków i dzieci to ogromny biznes), praktycznie nic nie stoi na przeszkodzie, by sami rodzice dotarli do materiałów właściwie edukujących i przedstawiających różnice między sztucznym mlekiem a mlekiem mamy. Potrzeba tu mentalnej rewolucji i zrozumienia, iż karmienie piersią jest normą, a nie nielicznym wyborem kobiet oraz ogólnej akceptacji, nie wspominając oczywistości- wsparcia najbliżej rodziny, męża.
Dlaczego tylko mleko mamy? Jest ono najbardziej naturalnym i najzdrowszym pożywieniem dla maluszków; w przeciwieństwie do sztucznego mleka, które jest statyczne, monotonne w swoim działaniu(nigdy nie przystosuje się do indywidualnych potrzeb) często nietolerowane dobrze przez dziecko, nie zawiera białych krwinek oraz przeciwciał by zwalczać jakiekolwiek infekcje, zapalenia i choroby. To wszystko zapewnione jest, gdy dziecko przyjmuje pokarm matki, korespondujące na bieżąco z potrzebami dzecka, dostarczając mu tego, czego akurat potrzebuje już od momentu urodzenia- świadczy o tym na przykład niepowtarzalny i specjalnie dla dziecka urodzonego przed terminem, skład odżywczy mleka produkowanego przed matkę, w nierzadkich przypadkach ratujące mu życie. Mleko więc będzie dostosowywać do Twojego dziecka lepiej niż najlepsza sztuczna mieszanka, tworząc unikalną kompozycje dla wcześniaka, noworodka, nawet różniąc się ze względu na płeć dziecka! (badania wykazały, że według potrzeb- mleko matki chłopca ma wyższy poziom tłuszczu i białka w stosunku do mleka matki dziewczynki).
Głównymi komponentami mleka mamy są białka, tłuszcze, witaminy i minerały. Na pierwszy rzut oka wydaje się więc prostą formułą, jednak charakter tych składników jest niepowtarzalny i niezbędny dla rozwoju małego człowieka: proteina w mleku matki, w jej „serwatkowatej” formie, jest niezwykle łatwa do przetrawienia, w przeciwieńswie do kazeiny, głównego białka w mleku krowim. Jest również wysoka w aminokwas zwany tauryną, który gra ważną rolę w rozwoju mózgu i oczu maluszka. Następny dominujący składnik to tłuszcze, które w mleku matki są prawie samotrawienne ze względu na obecność lipazy, enzymu, który ma za zadanie rozbijać tłuszcze. To właśnie tłuszcze również, dostarczają dziecku kalorii, których w tej fazie życia potrzebuje, i to w dużej ilości. Zawarte w mleku (pod warunkiem, że karmiąca mama sama je spożywa) tłuszcze omega 3 mają również ogromną rolą w rozwoju mózgu, a nawet mogą wpłynąć na IQ dziecka, jak podają niektóre źródła. Również witaminy i minerały znajdujące się w mleku matki, z racji tego, że pomagają im odpowiednie enzymy, jest świetnie absorbowane przez organizm maleństwa, a wiemy, że od zdolności do wchłaniania się witamin i minerałów zależy ich działanie i odżywczy wpływ.
Mleko mamy ma również wpływ na tzw. ekspresję genów, gdzie elementy DNA zostają zinterpretowane i przepisane na białko lub RNA. Przy czym trzeba wziąć pod uwagę, że większość genów, które przepływają do dziecka przez mleko matki wspomaga szybki rozwój układu trawiennego oraz immunologicznego. Wspomiany właśnie układ odpornościowy dziecka, wspomagany mlekiem matki bogatym w ogromne ilości białych krwinek (których nie sposób znaleźć w sztucznej mieszance), jest w stanie oprzeć się każdego rodzaju infekcji i chorobie. Również gdy karmiąca matka narażona jest na jakąś bakterię, wytważa ona w swoim mleku odpowiednie przeciwciała, które z kolei trafiają przez pokarm do organizmu dziecka. Mleko zawiera również składniki, które zapobiegają osiadaniu drobnoustrojów i wiele innych dobroczynnych składników przeciwwirusowych, antybakteryjnych i przeciwpasożytniczych.
Nawet gdy maluszek przechodzi przez infekcję, która organizmowi matki nie jest znana, przez kontakt śliny dziecka z piersią, drogą tą przesyła informacje o chorobie by przez mleko matki wróciły one do dziecka w postaci przeciwciał, by pomóc mu w walce z infekcją.
Enzymy i hormony obecne w pokarmnie matki mają również niezwykle ważną rolę w rozwoju dziecka, między innymi wspomagając układ trawienny oraz ogólne dobre samopoczucie dziecka. Ciągle jeszcze fenomen składu mleka mamy czeka na odkrycie i wyjaśnienie przez naukowców i lekarzy. Z dużym prawdopodobieńswem to właśnie ono będzie odpowiedzią na walkę z wirusem HIV, ponieważ już zauważono, iż pokarm matki jest w stanie z nim walczyć, a nawet zniszczyć! Nieznany składnik bowiem, jak wykazały badania, zabija cząstki HIV i nim zakażone komórki, jak również blokuje transmisję wirusa, jak dowiedzono w eksperymencie na myszy z ludzkim układem odpornościowym. Dlatego matki zakażone wirusem HIV mają możliwość karmienia dziecka swoim pokarmem, pod warunkiem, że odciągnięte, podają go w butelce czy w inny wybrany sposób; większość matek bowiem, na samym początku doświadczenia z karmieniem piersią, parają się z problemem popękanych i krwawiących sutków, co może prowadzić w przypadku kobiet z HIV zarażeniem dziecka wirusem.
Posiadając świadomość o niezwykłej dobroczynności mleka mamy, nie powinniśmy z drugiej strony osądzać mam, które zdecydowały się na karmienie butelką; nie kwestjonując ich wyboru, raczej starajmy się rozpowszechnić wiedzę o laktacji i mleku matki. Oczywiście, istnieją przypadki, gdy karmienie pokarmem nie jest możliwe- silne leki przymowane przez matkę, których substancje mogą znaleźć się w pokamie (sama, z powodu komplikacji poporodowych byłam zmuszona przyjmować silne antybiotyki i tabletki przeciwbólowe, przez co nie mogłam karmić swojego maluszka przez kilka dni), czy też rzadko występujące nierozwinięcie przewodów mlecznych, które wyklucza dostateczną produkcję mleka.
Dlaczego więc tak dużo kobiet rezygnuje? Częstym powodem jest jakoby niska produkcja mleka, która prowadzi do mylnej konkluzji, że nie dostarczamy maluchowi wystarczająco pokarmu; tymczasem mleko wytwarza się według potrzeb, które muszą być manifestowane przez dziecko, by produkcja zwiększała lub zmiejszała się odpowiednio do zapotrzebowania. Jak najzdrowszym objawem jest więc, gdzy dziecko przechodzi przez fazy, w których zdaje się być nieusatysfakcjonowane po karmieniu i poirytowane. Co ciekawe, nie tylko stymulacja poprzez ssanie, dokładne i częste opróżnianie piersi przez maluszka, ale także płacz dziecka (wyrażający głód) powoduje, że mama będzie produkować więcej mleka. Wspominam o tym, gdyż niełatwo jest wytrzymać widok dziecka, któremu, jak nam się wydaje, nie jesteśmy w stanie zaspokoić podstawowych potrzeb. Pomimo to jednak, musimy sobie uzmysłowić, że to naturalny etap w żywieniu dziecka i przede wszystkim nie czuć się winnym. Jest to wytrwała praca, czasem frustrująca, wymagająca dużo cierpliwości i samozaparcia, jednak gdy zrozumiemy mechanizm karmienia piersią i jej stymulacji, będzie nam łatwiej wytrwać i sprostać wyzwaniu. Korzyści przyjdą wkrótce i okażą się bezcenne...



Komentarze
Pokaż komentarze