ficu ficu
126
BLOG

Marek Migalski kontra środowisko wzajemnej adoracji

ficu ficu Polityka Obserwuj notkę 32

Zastanawiam się czy nazwanie kogoś „esbeckim kapusiem” jest obraźliwe, jeżeli taka osoba przez 17 lat, była w mniejszym lub większym stopniu, źródłem informacji dla komunistycznych służb specjalnych. Czy takie przedstawienie sprawy jest obraźliwe czy nie o tym przesądzi Sąd Rzeczpospolitej Polskiej. Moim zdaniem wyrok w tej sprawie może być tylko jeden, ale nie będę się wypowiadać jaki on powinien być. Dlaczego postanowiłem dzisiaj się zająć tą sprawą, może dlatego że sam jestem studentem UŚ, a konkretnie wydziału na którym dyrektorem jest prof. Jan Iwanek, a na którym do niedawna wykładał dr Marek Migalski. Sprawę z telewizji znają chyba wszyscy, chodzi konkretnie o wypowiedź dr Migalskiego po wyborze prof. Iwanka na stanowisko dyrektora Instytutu Politologii i Dziennikarstwa.

Migalski stwierdził że osoba o takiej przeszłości jak Iwanek nie powinien pełnić takiej funkcji. Od tego wszystko się zaczęło, osobą która została potępiona przez 90% kadry naukowej Wydziału Nauk Społecznych (WNS), został nie Iwanek za swoją przeszłość, ale Migalski za to że odważył się powiedzieć co sądzi na ten temat. Wszyscy pamiętamy problemy habilitacyjne dr Migalskiego, był to ewidentny „pstryczek” w nos dla osoby która myśli inaczej niż szeroko rozumiana kadra naukowa. W tym czasie na WNS krążył między innymi list, podpisany przez 90% kadry naukowej Instytutu Politologii i Dziennikarstwa, który jednogłośnie potępiał zachowanie dr Migalskiego, które zostało nazwane „szkalowaniem” uczelni. Sytuacja taka jest bez wątpienia patologiczna, ale ma jedną wielką zaletę, która jak w soczewce pokazuje prawdziwe oblicze tego środowiska.

Dziś polskie uczelnie są państwem w państwie, ponieważ w obecnej sytuacji, los młodego naukowca zależy od jego promotora oraz recenzenta, a konkretnie od tego jak zostanie ocenione, to co napisał w pracy licencjackiej, magisterskiej, doktorskiej czy habilitacyjnej. Problem w tym, że przy obecnym systemie ocen pracy magisterskiej czy doktorskiej, los młodego człowieka czy naukowca, zależy od promotora czy recenzenta tej pracy, którzy swoje kariery robili w czasach głębokiej komuny, a ich prace głównie dotyczyły wyższości marksizmu nad kapitalizmem, albo pokojowej polityki generała Jaruzelskiego w stosunku do Czechosłowacji w 1968 roku. Prace takie powinny być dostępne w internecie. Dlaczego właśnie prace nie zostały opublikowane do szerokiej wiedzy opinii publicznej? Może właśnie dlatego, że większość tych prac nadaje się do opublikowania w cyklu z „zeszytów szkolnych”. Panowie którzy pełnią wysokie stanowiska na wyższych uczelniach, decydują osobiście kto ma mieć jakie wykształcenie. Środowisko to nie przeszło żadnej weryfikacji po 1989 roku, próba podjęta na przełomie 2006 i 2007 roku, została okrzyknięta przez to środowisko jako łamanie praw człowieka. Nie rozumiem tego, że złożenie krótkiego oświadczenia: „nie byłem tajnym współpracownikiem komunistycznych służb specjalnych” lub „tak byłem tajnym współpracownikiem komunistycznych służb specjalnych” jest łamanie praw człowieka. Uważam więcej, takie oświadczenie powinno być obowiązkowe, ponieważ dziwne jest to, żeby młodych ludzi uczyli postępowania moralnego, „goście” którzy w młodości sami z takim postępowaniem nie mieli nic wspólnego.Co więcej osoby młodego pokolenia, praktycznie w moim wieku, którzy prowadzą ćwiczenia, są w stosunku do swoich przełożonych bardzo lojalni, ponieważ doskonale zdają sobie sprawę, że stanięcie po stronie Migalskiego oznaczałoby dla nich koniec kariery naukowej, co więcej takie osoby wyładowują się na zwykłych studentach, próbując ewidentnie udowodnić, jakie one są mądre, a studenci jakimi są kretynami.

Prosty przykład ostatnio miałem zajęcia z młodą panią magister, na moje oko przypomina bardziej maturzystkę niż osobę uczącą studentów, ale to drobiazg, nie będę wymieniał jej nazwiska, ale jest to Pani która jest może 2 lub 3 lata starsza ode mnie. W całych swoich ćwiczeniach, jak „mantrę” chciała udowodnić jakimi to jesteśmy kretynami, każdą wypowiedź zawsze musiała poprawić, nie ze względów merytorycznych, lecz że zwykłego „dopieczenia” studentowi, po jej poprawce forma zdania była identyczna, ale była użyta innymi słowami, to jest właśnie najprostsza metoda, pokazania studentowi, że powinien siedzieć cicho i nie powinien mieć wyrobionego zdania. Wtedy z pewnością będzie miał łatwiej skończyć studia. Szkoda tylko, że osoby dwudziestoparoletnie w taki sposób postępują i zamiast próbować znaleźć wspólny język ze studentami, podniecają się udowadnianiem, że są mądrzejsze od nich. Zajęcia z dr Migalskim wyglądały zupełnie inaczej, my studenci musieliśmy umieć w materiał czerwcu na egzaminie, do tego momentu, wszystkie zajęcia miały nam pomóc w zrozumieniu tego materiału. Dr Migalski nie udowadniał za wszelką cenę jaki on jest mądry, a student jakim jest idiotą, co więcej, nawet gdy sam doktor nie miał racji, potrafił się do tego przyznać. W przypadku młodej Pani magister, widziałem osobę która zjadła wszystkie rozumy. I chyba jest najmądrzejsza na świecie, no może mądrzejsi są tylko jej przełożeni z dyrektorem instytutu na czele.Smutne to zjawisko, ale niestety prawdziwe.

Konflikt Migalski-Iwanek nie powinien być utożsamiany z obecnym konfliktem politycznym PIS-PO. Ponieważ ten konflikt dotyczy sporu między osobami, które z jednej strony reprezentują opozycję niepodległościową, a z drugiej, szeroko rozumiane komunistyczne służby specjalne. Każdy uczciwy obywatel, obojętnie od tego czy jest zwolennikiem PIS czy PO, w tej sprawie powinien mieć jasny pogląd. Rozumiem można nie lubić PIS albo Migalskiego, każdy ma do tego prawo. Atakowanie jednak Migalskiego w tej konkretnej sprawie przez zwolenników PO jest stawaniem po stronie generała Jaruzelskiego, a nie po stronie opozycji antykomunistycznej. Krytykujcie Migalskiego, za jego obecne poczynania polityczne, ale na „litość boską” stawanie w tej sprawie przeciwko Migalskiemu jest wyjątkową hipokryzją i udowodnieniem, że nie odrobiliśmy lekcji z „Solidarności”.

ficu
O mnie ficu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (32)

Inne tematy w dziale Polityka