Jak podaje internetowe wydanieDziennika, okazuje się że żona posła PIS Adama Hofmana. Joanna Hofman od 23 grudnia 2007 roku, przebywa na zwolnieniu lekarskim, warto wspomnieć że pani Hofmanowa pracuje w państwowej spółce KGHM. Została tam zatrudniona od kwietnia 2007 roku, w czasie gdy prezesem KGHM był działacz PIS Krzysztof Skóra, żona posła PIS została zatrudniona na stanowisku głównego specjalisty w wydziale komunikacji korporacyjnej z pensją 6 tysięcy złotych miesięcy. Okazuje się że zwolnienia lekarskie pani Hofman sprawdzi ZUS. Nie chce przesądzać, czy żona posła PIS wyłudzała przez prawie dwa lata, nie przysługujące jej pieniądze. Czy naprawdę była chora. Sytuacja taka pokazuje jednak pewne zjawisko, które dręczy dzisiejszą Polskę jest to zjawisko „kolesiostwa”, dochodzi do niego najczęściej w sprawie obsadzania spółek skarbu państwa znajomymi osobami.
Żeby nie być oskarżonym o znęcanie się nad jedną partią polityczną, chciałbym pokazać również jak obecna władza w perfidny sposób, zawłaszcza spółki skarbu państwa dla swoich znajomych. Oto kilka przykładów obecnego „kolesiostwa”:
Arkadiusz Kawęcki, członek PO, członek rady nadzorczej KGHM.
Robert Soszyński, członek rady krajowej PO, został prezesem PERN-u, wiceprezesem jest Marek Litka, również członek PO.
Piotr Chajderowski, znajomy Sławomira Nowaka, obecnie jest prezesem spółki Centralwings należącej do LOT-u, oraz zasiada w radzie nadzorczej Lotosu.
Arkadiusz Gierałta, szef PO w Lublinie, jest dyrektorem KGHM oraz zasiada w radzie nadzorczej Polkomtela.
Tadeusz Maćkała, były poseł AWS i PO, został dyrektorem ds pracowniczych w kopalni Polkowice-Sieroszowice.
Karol Szczepaniak, radny PO z Głogowa, został dyrektorem w spółce Pol-Miedż Trans, należącej do KGHM.
Eric Alira, radny PO w sejmiku dolnośląskim, znany z programuBar zasiada w radzie nadzorczej klubu piłkarskiego Zagłębie Lubin, który jest wspierany przez KGHM.
Marcin Kędracki, wojewódzki radny PO na Śląsku, jest prezesem Gliwickiej Agencji Turystycznej, upartyjnił nawet stanowiska szefów ośrodków i domów wczasowych!
Jarosław Kania, radny PO i przewodniczący Rady Miejskiej w Rudzie Śląskiej, jest prezesem Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów.
Marcin Kulicki, działacz mazowieckiej PO, pełni funkcję prezesa Krajowej Spółki Cukrowej. Kulicki to były wiceprezydent Siedlec, a w 2006 roku miał być kandydatem PO na prezydenta Siedlec, kandydatura została wycofana z powodu epizodu pracy w 80-latach w ZOMO!
Krzysztof Zalibowski, jeden z założycieli PO w Radomiu, znajomy Ewy Kopacz, jest prezesem PGE Electra, spółki córki PGE. Oprócz tego zasiada radzie nadzorczej Narodowego Centrum Sportu.
Jerzy Marciniak, znajomy ministra Grada, jest prezesem Zakładów Azotowych Tarnów.
Antoni Rapacz, również znajomy Aleksandra Grada, pełni funkcję prezesa Przedsiębiorstwa Produkcji i Hodowli Ryb Słodkowodnych.
Obawiam się, że teraz zostanę oskarżony, że w przypadku jednej partii politycznej wymieniłem tylko jedno patologiczne zdarzenie, a w przypadku drugiej partii dałem kilka przykładów. Z pewnością w czasach rządu PIS zjawisko takie jak nepotyzm, było na podobnej skali jak przy obecnej ekipie sprawującej władzę. Nie chodzi w tym żeby pokazywać, że jedna partia polityczna obsadziła tyle stołków, a druga partia, tyle. Głównym celem jest pokazanie, że takie zjawiska jak nepotyzm czy „kolesiostwo” są bezpartyjne, a celem działaczy partyjnych, wcale nie jest dobro Polski, tylko dorwanie się do synekur państwowych. Wyłącznie po to, żeby czerpać korzyści osobiste z pieniędzy podatnika. Przypadki takie będą się pojawiały ciągle, a zwykły obywatel będzie ładował kasę w państwowe niedochodowe spółki skarbu państwa, obsadzane wyłącznie z klucza partyjnego. Zjawiskom takim, można zapobiec, wyłącznie poprzez prywatyzację niedochodowych spółek skarbu państwa. Obecny premier rządu Donald Tusk, obiecał przed wyborami parlamentarnymi w 2007 roku, że PO po przejęciu władzy, zacznie prywatyzować niedochodowe spółki skarbu państwa, a nie będzie jak wszystkie poprzednie ekipy obsadzał je swoimi „kolesiami”. Dwa lata po wyborach, okazało się że Platforma Obywatelska, nie różni się niczym od innych partii politycznych i podobnie jak inne ekipy świetnie wdrożyła w życie zasadę TKM!!! Zastanawiam się czy wreszcie pojawi się partia polityczna w Polsce, która skutecznie sprywatyzuje spółki skarbu państwa, żeby młodzi ludzie w moim wieku, nie musieli już łożyć swoich pieniędzy do niedochodowych spółek skarbu państwa. Daj Panie Boże, żeby ten moment nastąpił jak najszybciej, bo celem nie powinna być zmiana świń przy korycie, tylko likwidacja koryta!!!


Komentarze
Pokaż komentarze (8)