Filokles Filokles
1558
BLOG

Smoleńsk i obowiązki epistemiczne.

Filokles Filokles Polityka Obserwuj notkę 7

Jak sądzę wszyscy słyszeli o akcji "Dzień bez Smoleńska". Tak się złożyło, że znam osoby zaangażowane w jej promocję, ale powstrzymam się od analizy sprawy na tle charakterologicznym, bo to byłoby, i zbyt proste, i nieuczciwe. Lepiej ugryźć placek od innej strony. Otóż, współcześni filozofowie (zwłaszcza analityczni) spierają się o istnienie tzw. obowiązków epistemicznych. Mówiąc w skrócie, chodzi o to, czy istnieją jakieś obowiązki dotyczące poznania lub też wiedzy. Wydaje mi się, że sprawa katastrofy Smoleńskiej może być traktowana jako pewien argument na rzecz tezy o istnieniu tychże powinności.

Pomyślmy na początku o działalności tzw. Komisji Millera. Jaki obowiązek epistemiczny na niej ciążył? Otóż, wspomniane gremium miało obowiązek poznać przyczyny katastrofy. Mówiąc inaczej, członkowie komisji byli zobowiązani WIEDZIEĆ co się stało 10 kwietnia. Gdyby nie wypełnili tego warunku, można by powiedzieć, że nie spełnili postawionych przed nimi celów, a praca komisji zakończyłaby się klęską.

Podobna sytuacja ma miejsce z prokuratorami badającymi sprawę w obu śledztwach (wojskowym i cywilnym). Ci z kolei mają następujący obowiązek epistemiczny: wskazać winnych tego, że do katastrofy doszło.

Idąc dalej można by podać przykłady analogicznych obowiązków epistemicznych, jeśli chodzi o BOR, MSZ itd. To jednak każdy może zrobić sam we własnym zakresie.

Krytyk powyższych analiz mógłby rzec, że przytoczone przez mnie przykłady pokazują jedynie formalne przypadki obowiązków epistemicznych. Odpowiem na to, że - choć to prawda - w niczym to nie zmienia istoty sprawy. Formalne (czyli narzucone przez  odpowiednie akty prawne) obowiązki epistemiczne pozostają obowiązkami i nie tracą nic ze swojej epistemiczności. Ich istotą jest bowiem osiągnięcie wiedzy co do faktów, w pewnym pożądanym aspekcie.

Odrębną sprawą jest to czy w przypadku Komisji Millera, prokuratur - wyliczone obowiązki epistemiczne zostały wypełnione. Prokuratury nie powiedziały tu jeszcze ostatniego słowa. Dopóki jednak tego nie zrobią - w niebudzący szerokich wątpliwości sposób - ogłaszanie akcji pt. Dzień bez Smoleńska, to nic innego jak ignorowanie istnienia obowiązków epistemicznych funkcjonariuszy RP w kluczowej dla państwa sprawie.
 

Filokles
O mnie Filokles

Żyję sobie w rdzeniu reaktora. Nowy tekst (rzadko błyskotliwy w treści, ale czasem o bardzo fajnym tytule:-) pojawia się zawsze w jakimś dniu tygodnia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka