Fizyka Smoleńska
Piszę o rzeczach pięknych: fizyce, lotnictwie, wszechświecie i superkomputerach. Ale też o smutnych: wyjaśniam katastrofę smoleńską. Odsłaniam manipulacje oszustów politycznych i nieuków, ich pseudonaukę o nazwie "fizyka smoleńska". Fot: nad Akron,OH
117 obserwujących
88 notek
914k odsłon
  2593   0

1. Tytułem wstępu

Wendover, UT, dawna baza bombowcow strategicznych
Wendover, UT, dawna baza bombowcow strategicznych

Dzień dobry, nazywam sie you-know-who. fizykę uprawiam zawodowo od ponad ćwierć wieku, na dużym uniwersytecie w Ameryce Północnej. Gdyby to kogoś interesowało, kartka na drzwiach mówi, że jestem "prof. fizyki i astrofizyki".  Do pracy badawczej wykorzystuję głównie dynamikę ciał sztywnych i cieczy (aerodynamike), transport promieniowania, superkomputery, zaś jako hobby - projektuje małe samoloty i czasem pomagam trochę znajomym coś takiego budować. 

Pilotuję od 13 lat kompletnie niezawodowo, czyli po amatorsku (PPL FAA i PPL Transport Canada)! Ale mam nadzieję, że nie tak po amatorsku jak niektórzy... Latam obecnie najczesciej samolotem akrobacyjno-turystycznym Vans RV6A, którym naturalnie uwielbiam robić beczki, nie nad Smoleńskiem tylko nad Trójkatem Bermudzkim. Latałem bardzo różnymi maszynami, ale tylko w małym lotnictwie. Wojska nie znam.

Interesuję się Smoleńskiem od 10.04.10, ale dopiero teraz postanowilem napisać o fizyce smoleńskiej, czy tez fizyce Smoleńska, specjalnie zostawiam tu dwuznaczność, choć prawdziwe znaczenie tego terminu to pseudo-fizyka smoleńska. Kontrowersje wokół tej katastrofy zachęciły mnie do zastanowienia się nad aerodynamiką stosowaną, taką bardzo praktyczną, np. "jak policzyć ab initio siłę nośną skróconego z lewej strony, skrzydła, o takim to a takim kształcie" i co z tego wynika. Andrzejmat, inżynier lotniczy, zmobilizowal mnie tu do głębszych studiów o obrotach ciał, hmm, biało-czerwonych.  Niedługo podliczę (ciągle się spóźniam) jakie to tempo ustalonego obrotu jest w bardziej szczegółowym modelu tutki. niestety ostatnio sprawa brzozy i skrzydła mnie odciagnęła od tego.  Dalsze tematy to zderzenie skrzydla z brzoza i co wynika z zachowanej w czarnej skrzynce sciezki dzwiekowej z kokpitu. Jest tyle tej fizyki smoleńskiej!

Piszę czasem tak: bez polskich ogonkow. Teraz coraz czesciej jednak robie od tej zelaznej kiedys reguly wyjątki.

* * *

Smoleńsk spowodował duże zainteresowanie fizyką w Polsce. Niewiele jest pozytywów w tej katastrofie, ale chociaż to zainteresowanie lotnictwem i faktycznie wręcz spore zorientowanie w nim ludzi, ktorzy niewiele o tym wszystkim 2 lata temu wiedzieli, bardzo mi się podoba. Im glównie poświęcam te bazgroły. Im, oraz pamięci tych którzy zginęli w katastrofie. 

Żyję nadzieją, że nowe pokolenie pilotow polskich, wychowanych na Smoleńsku i świadomych (jeśli przeczytają rozdz. 8) wielokrotnie gorszego wyszkolenia i profesjonalizmu pilotow polskich ---co widac po 7-krotnie wiekszej liczbie tragicznych wypadkow samolotowych w Polsce, w przeliczeniu na godzine lotu--- zmieni tę skandaliczną sytuację!

Mam też nadzieję, że pojawi się w narodzie ciągota do wiedzy o aerodynamice, a z nią może polskie strony wikipedii o wielu ważnych jej zasadach - zauważyłem że dziś jest ich mało. Dla przykładu, skoro o twierdzeniu o wirowosci są tylko strony angielsko- i rosyjskojezyczna, nota bene każda inna, to czemu nie napisać czegoś lepszego po polsku. O Żukowskim, a zwłaszcza o Prandtlu polskie wiki też bardzo mało wie. No, ale teraz chociaż jest ten blog :-)

* * *

Jak to w blogu, będę tu miał jakieś błędy - proszę o wytykanie ich w komentarzach. to da mi szansę je szybko usunąć i zachowywać się, jakbym ich nigdy nie zrobil :-) . Tak się robiło kiedyś w epoce Prandtla, mowię o grzecznym wytykaniu błędów. Teraz są oczywiście zupełnie inne obyczaje.

Zobacz galerię zdjęć:

nad Gorami Skalistymi. obrazek z mojego TAWSa pomaga orientowac sie dokad nie leciec. daje tez ostrzezenie"approaching terrain".
nad Gorami Skalistymi. obrazek z mojego TAWSa pomaga orientowac sie dokad nie leciec. daje tez ostrzezenie"approaching terrain". omijam kowadlo nad Trojkatem Bermudzkim Yosemite, jezioro losi gory Diablo, Kalifornia Sierra Nevada/Yosemite, Mt. Gibbs.

lipiec 2010, wysokosc 4 km n.p.m. omijam Toronto CYYZ lecac przez Detroit do Cincinnati, aby nastepnego dnia wyladowac nad zatoka Monterey w Kalifornii. w Trojkacie w drodze wracajac skads Bahama... po zachodzie +6 zdjęć +7 zdjęć
Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka