Blog
Fizyka Smoleńska
you-know-who
you-know-who fizyk, pilot z licen. FAA i TC
103 obserwujących 64 notki 783471 odsłon
you-know-who, 25 czerwca 2018 r.

Aerobatyka. Nie próbować niemożliwego

572 10 1 A A A

Co to jest aerobatyka, czyli bardziej rozwlekle: akrobacja lotnicza? Nie znajdziecie o niej wiele w polskiej wikipedii (strona tak zatytułowana jest króciutka i miejscami myląca).  Powiem kilka słów o aerobatyce, pokażę film z zeszłorocznego lotu aerobatycznego, ale rozpocznę od słonecznego dnia jej narodzin 105 lat temu, we wtorek 19 sierpnia 1913 r. Lotnictwo samolotowe miało wtedy niecałe 10 lat i kwitło znacznie bardziej w Europie niż Ameryce braci Wright. Bohater dnia, Adolphe Célestin Pégoud, miał 24 lata.


POCZĄTKI AEROBATYKI

Pégoud powraca ze służby w kawalerii francuskiej w Afryce północnej i uzyskuje licencję pilota nr. 1243 w marcu 1913 r. Podejmuje pracę oblatywacza w wytwórni Louisa Bleriota. Podejmuje się niebezpiecznego eksperymentu, wiedząc jednak, że już dawno odbywano z powodzeniem skoki spadochronowe z balonów. Nad lotniskiem w Châteaufort jako pierwszy wyskakuje z lecącego samolotu. Spadochron otwiera się i pilot miękko ląduje na ziemi. To dowodzi, że spadochron może być lotniczym urządzeniem ratunkowym. Pegoud zyskuje sławę (por. polską wiki).

image  Zrekonstruowany Bleriot XI Adolfa Pegouda

Lecz to co dzieje się z opuszczonym przez niego samolotem, jest jeszcze ciekawsze. Pozbawiony pilota, delikatny samolot Bleriot XI o drewnianej konstrukcji krytej płótnem (znany z pierwszego przelotu Louisa Bleriot nad kanałem La Manche), nie spada i nie uderza natychmiast w ziemię. Nie tylko kontynuuje lot, ale wyczynia w powietrzu niewyobrażalne salta, nie rozpadając się w powietrzu. Pierwsze samoloty nie były ani zbyt mocne mechanicznie, ani łatwe w sterowaniu. Tylko nieliczni śmiałkowie decydowali się w 1913 r. na ostrzejsze zakręty, rzadziej na nurkowanie. Nikt świadomie nie obrócił samolotu do góry kołami ani tym bardziej nie próbował lotu pionowo w górę. W istocie, panowała opinia, iż podobne manewry akrobacyjne doprowadziłyby do przeciążeń i połamały samolot. Nic dziwnego zatem, że wyczyny bezzałogowego Bleriota przed jego twardym lądowaniem na polach Francji zafascynowały Adolfa Pegouda. Wiedział już, co jest możliwe!

A w lotnictwie odróżnienie możliwego od niemożliwego to podstawa. Tak było i w sierpniu 1913 r. i w kwietniu 2010 r., kiedy lądowanie w Smoleńsku było po prostu niemożliwe, ale nie zostało to należycie uwzględnione.

Świadome powtórzenie zaobserwowanych pętli i beczek stało się celem młodego Francuza i było już tylko kwestią czasu. Pocztówka niemiecka z 1914 r. poświęcona pokazom Pegouda, pokazuje ponad połowę pętli i lot "Kopf nach unten", głową w dół, czyli jak mówimy dziś odwrócony.

image


Dziś jednak wiemy, iż pierwszą tzw. martwą pętlę (figurę wykonywaną bez przechylania skrzydeł na bok) zrobił nie Pégoud 21.09.1913, a 12 dni wcześniej rosyjski konstruktor szybowców Пётр Николаевич Нестеров, samolotem Nieuport IVG. Ten 26-letni oficer lotnictwa carskiego miał dobre przygotowanie mat.-fiz. i udowodnił teoretycznie, że pętla jest możliwa. Gdy na uczelni koledzy pisali o tym ironiczne fraszki, Piotr odpowiedział także kilkoma zwrotkami, które zakończył tak:

Не мир хочу я удивить, Не для забавы иль задора,
А вас хочу лишь убедить, Что в воздухе везде опора…

By udowodnić, że powietrze rzeczywiście zawsze daje oparcie siły nośnej, niezależnie od przechyłu samolotu, wzbił się pewnego sierpniowego wieczora na kilometr nad Kijowem i zanurkował dla nabrania prędkości, po czym z wysokości ~600 m wykonał pełną pętlę dość starym samolotem. Po wylądowaniu został natychmiast ukarany aresztem za narażanie własności armii imperium, jednak po 10 dniach nie tylko był zwolniony, ale  i awansowany do stopnia sztabs-kapitana, a później nagrodzony medalem. Dziś jego imieniem nazwany jest puchar Fédération Aéronautique Internationale i planetoida. Zginął w I w. św., dokonując pierwszego w historii taranowania samolotu przeciwnika, w którym austriacki baron von Rosenthal i jego pilot Franc Malina obserwowali ruchy wojsk rosyjskich.

image    Piotr Niestierow (1887-1914)

Pętla stała się gwoździem programu pokazów lotniczych w Berlinie i w Moskwie (wystąpił tam i Pegaud na zaproszenie cara; dali na wspólnym posiedzeniu odczyty: Pegoud, Niestierow i tworca teorii płata Żukowski).

Tak oto, dzięki dwóm młodym pasjonatom, z których jeden zaufał swym obliczeniom, a drugi swym oczom, narodziła się aerobatyka. Albo jak powiedzielibyśmy z francuskiego, woltyżerka powietrzna. Człowiek po niepewnych pierwszych krokach w powietrzu, zaczął poruszać się śmielej i z większą gracją, odczuwając nieznaną przedtem swobodę i pewność siebie. A niedługo potem, również zabijać się nawzajem dużo sprawniej. Adolf Pegoud został zestrzelony w czasie walki powietrznej w czasie wojny światowej 31 sierpnia 1915 r. przez swego byłego pilota-ucznia, niemieckiego podoficera Waltera Kandulskiego. Kiedy okazało się kogo zestrzelili, Kandulski wraz załogą zrzucili za linią frontu francusko-niemieckiego wieniec pogrzebowy dla francuskiego mistrza.

Opublikowano: 25.06.2018 11:45. Ostatnia aktualizacja: 05.07.2018 04:49.
Autor: you-know-who
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Nazywam się Paweł Artymowicz, ale wolę tu występować jako YKW. Archiwum bloga: http://fizyka-smolenska.blogspot.com. Nowszy blog: http://pawelartymowicz.natemat.pl. Latam wzdłuż i wszerz kontynentu amerykańskiego (link do mapki), w 2017 r. 45-50 godzin za sterami, pon. 10 tys. km; Jestem niezłym (link), szeroko cytowanym profesorem fizyki i astrofizyki [link] (zestawienie ze znanymi osobami poniżej). Kilka krajów nadało mi najwyższe stopnie naukowe. Ale cóż, że byłem stypendystą Hubble'a (prestiżowa pozycja fundowana przez NASA) jeśli nie umiałbym nic policzyć i rozwikłać części "zagadki smoleńskiej". To co mówię i liczę wybroni się samo. Nie mieszam się do polityki, ale gdy polityka zaczyna gwałcić fizykę, a na dodatek moje ulubione hobby - latanie, to bronię tych drugich, obnażając różne obrażające je teorie z zakresu "fizyki smoleńskiej". Zwracam się do was per "drogi nicku", co nie oznacza, że was nie cenię. Wręcz przeciwnie. Zapraszam do obejrzenia wywiadów i felietonów w artykule biograficznym wiki. [Uzupełnienie o wskaźnikach naukowych (za Google Scholar 2014): mam wysoki indeks Hirscha h=30, i10=41, oraz ponad 4 razy więcej cytowań na pracę niż średnia w mojej dziedzinie - fizyce. Moja liczba cytowań to ponad 4100. Dla porównania, prof. Binienda miał dużo niższy wskaźnik h=14, 900 cytowań oraz 1.2 razy średnia liczbę cytowań na pracę, w dziedzinie inżynierii. Dr Nowaczyk ma w porównaniu ze mną znikomy samodzielny dorobek naukowy, a dr Szuladzińskiego prawie nikt nie cytuje. Dużo mniejsze osiągnięcia ma też prof. C. Cieszewski: h=17, i10=25, 1252 cytowań]

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Włodzimierz Pańków - pułapka polegała na tym, że polatali na luzie tupolewem, w mleku, nie...
  • @noo -->>>> Przed a nie stawiamy przecinka. ------------------ hehe, was pisowców trzeba oddać...
  • @MRN69 --- to nie jesteś Polakiem, bo się kończysz na 69. Francuz?

Tematy w dziale Technologie