37 obserwujących
2088 notek
1352k odsłony
  182   0

Czy ja się buntuję?

image


Człowiek w moim wieku jest z natury rzeczy daleki od buntu. Mój krytycyzm wobec wielu aspektów współczesnej cywilizacji - na czele z polityką - jest raczej zadumą nad jej charakterem pogmatwanym mieszaniną idei, filozofii, obyczajności i religii.

Wszechobecność swobody (naturalna łatwość zachowywania się lub robienia czegoś) zastępuje wolność (byty nie napotykające przeszkód w rozwijaniu swej naturalnej dążności, która popycha je ślepo i instynktownie), której mamy coraz mniej.

Większość z nas nie rozróżnia obu pojęć choć ich praktyczna natura jest zasadniczo odmienna.

 W ramach swobody władze pozwalają nam „pyskować” właściwie na każdy temat. W obyczajowości ludzie /głównie młodzi/ łączą się w pary zarówno heteroseksualne jak i homoseksualne, zamieszkują razem, co staje się już mocno powszechne przy obojętnej tolerancji rodzin i otocznia dla takiej „swobody”.

Nie mamy już jednak swobody w wolnościach obywatelskich gdy wytykamy obozowi sprawującego rządy w Polsce jego „ciąg” do poza konstytucyjnych działań przekraczających granicę uprawnień znaczoną autonomicznym trójpodziałem władz wykonawczych, ustawodawczych i sądów, których odrębność z naciskiem akcentuje konstytucja w art.173, że:

 „Sądy i Trybunały są władzą odrębną niezależną od innych władz”.

Znamiennym jest więc taka wypowiedź prezydenta R.P /władza wykonawcza/ z takim zarzutem przeciw sędziom:

 „…są międzynarodowe organizacje sędziowskie i to jest moim zdaniem także i swoisty dzwonek alarmowy dla władz innych państw Unii Europejskiej. Jak widać, środowiska sędziowskie po prostu chcą władzy" - zwrócił uwagę prezydent Duda”.

www. radio.opole.pl/104,612766,prezydent-o-kpo-ustalenia-zostaly-zlamane-dla-ke

Ta wypowiedź zadziwia, bo przecież p. prezydent też pragnął władzy ubiegając sie o prezydenturę.

Sędziowie są w lepszej sytuacji od p. prezydenta, bo władzę mają „z urzędu” nominowaną wprost z konstytucji /„Sądy i Trybunały są władzą odrębną niezależną od innych władz”/.

Dlaczego więc obóz władzy /jako dwie trzecie władz w pastwie/ tego nie uznaje?

 Pisze „obóz sprawujący rządy” z precyzyjnym wskazaniem właśnie na rząd – jako władzę wykonawczą - konstytucyjnie ograniczoną uprawnieniami od art. 146 do art.162 Ustawy zasadniczej i ani jeden artykuł więcej.

Kiedy władza wykonawcza przekracza swoje konstytucyjne uprawnienia wtedy konstytucyjna wolność obywatelska uprawnia nas /społeczeństwo/ do krytyki tej władzy włącznie ze skargami sądowymi.

To właśnie ma miejsce w Polsce. Rząd III RP reformuje ustrój państwa dogłębnymi zmianami funkcjonowania polskiego wymiaru sprawiedliwości od Trybunału Konstytucyjnego, sądów powszechnych /KRS, postępowanie dyscyplinarne/ aż po Sąd Najwyższy.

Świadomość obywatelska Polaków uznała, że są to naruszenia prawa wiec reformy mocno skrytykowała licząc, że zostaną one powstrzymane. Bez skutku. Złożono wiec skargi do sądów, które przyznały racje skarżącym wydając wyroki nakazujące Polsce zaniechania reform. Zapadły one zarówno przed polskimi; sądami powszechnym i Sadem Najwyższym oraz Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej i Europeskim Trybunałem Praw Człowieka.

Polski rząd wyroków sądowych nie wykonuje, a sędziów je respektujących odsuwa od orzeczenia i poddaje procedurze dyscyplinarnej realizowane /żeby chyba było dziwnie/ przez sądy nie uznawane za praworządne.

Reasumując powyższe trzeba uznać, że prawa wolnościowe są w Polsce naruszanelekceważącym stosunkiem władz do obywateli i z finansowymi szkodami dla pastwa.

A może większość Polaków tego chce? Uwierzę gdy PiS wygra kolejne wybory w 2023 r.

Zobaczymy.

PS. Czy to co piszę to „bunt” czy tylko refleksja starszego pana?

Lubię to! Skomentuj42 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale