0 obserwujących
397 notek
75k odsłon
78 odsłon

Rozważania o Białorusi

Wykop Skomentuj

Łukaszenka pojechał do Moskwy. Wariant B - został wezwany.

Komentatorzy zgodnie chórują, że pojechał po kasę. Jasne, służby, jak mają bronić watażki, muszą wiedzieć za co. Ale nie tylko. Oni dobrze wiedzą że wybory zostały sfałszowane i stoją po złej stronie, więc oprócz kasy potrzebują poparcia Rosji, cichego lub jawnego, oraz zapewnienia że w razie przymusowej ewakuacji z Białorusi, Łukaszenki plus teamu służb, będą mieli się gdzie schronić. Oczywiście tylko wierchuszka, doły zostaną pozostawione na pożarcie. Zatem, musiał pojechać, bo to był warunek cichociemnych. No wiecie, Syberia wielka, zawsze Rosja ich gdzieś upchnie, z tym nie problem.

Niemniej Rosja jest w trudnej sytuacji. Straszak jest potężny. Jak Łukaszenka padnie, Białoruś może odwrócić się od Rosji i pójść do Europy. Ale, wesprzeć Łukaszenkę, to znaczy wpompować potężne pieniądze, a de facto, wziąć sobie Białoruś na utrzymanie. 300 milionów dolarów długu za energię wisi, ma Rosja in minus, a tu jeszcze trzeba dołożyć. W imię utrzymania Białorusi jako prorosyjskiego orbitanta.

Tylko, historyczne epizody takich Łukaszenek, jak już się zaczęły, zawsze kończą się niefortunnie dla nich. Zatem czy warto poprzeć Łukaszenkę i wziąć sobie Białoruś na utrzymanie, z narodem ziejącym (za to) nienawiścią do Rosjan? Oto dzisiejszy dylemat Kremla.

Jest drugie wyjście. Przytrzymać gościnnie Łukaszenkę w Moskwie, dać zielone światło żeby nowe władze ukonstytuowały się i wyciągnąć pomocną dłoń, gospodarczo, etc.

Te same pieniądze a może i mniejsze do wpompowania, a na szali albo sympatia Łukaszenki, albo Białorusinów. Jednak wtedy, po skreśleniu Łukaszenki, czy Białoruś pozostanie prorosyjska, czy pójdzie do Europy, na dwoje babka wróżyła. Fifty-fifty. Zatem na Kremlu rozważane są różne scenariusze.

Co się stanie, zobaczymy wkrótce i na własne oczy. Z Łukaszenką jest jeszcze ten problem, że wzorem Ukrainy, trzeba będzie organizować hordy nowych separatystów, a tego już cywilizowany świat może nie strawić.
Gorące pozdrowienia dla protestujących,  walczących o demokratyczną Białoruś.

bf


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka