919. O narkomanii
Pisząc, celuję w odkrywcze myśli. Znaczy, stawiam na nie. I często nie wychodzi, albo okazuje się, że te odkrywcze myśli są właściwie znane, tyle że nie mówione głośno. Jak na przykład prawda o narkomanach i narkomanii. Moje zdanie jest takie. Brać może każdy, kto chce. Ale, tylko pełnoletni, od 18 lat. Dorosły, wie co robi i jak chce, niech sobie nawet pół kilo naraz, wciąga do nosa, wsadza w odbyt, lub daje do żyły, gdzie tylko chce. I narkotyki powinny być legalne i ogólnodostępne. Z jednym zastrzeżeniem. Umowa państwa z dilerami. Za rozprowadzanie /i sprzedaż/ wśród młodzieży poniżej lat 18, pudło od 5 lat wzwyż. Albowiem. Jeśli ochronimy przed tym nasze dzieci, to w wieku 18 lat rzadko kto zacznie brać, bo w tym wieku jakiś rozum już się ma. W każdym razie młody człowiek już mądrzejszy i rozsądniejszy, jak w latach szczenięcych. I drugie zastrzeżenie. Przy obsadzaniu państwowych-kluczowych-ważnych stanowisk, test narkomański i zakaz piastowania w/w stanowisk przez narkomanów. Przez osoby używające narkotyki, bo za narkomana obrażą się. Każdy /a w szczególności zaawansowany narkoman/ twierdzi że ma pełną kontrolę i w każdej chwili może przestać brać. I zakaz, nie tylko w instytucjach państwowych, również w bankach, jak też i w dużych firmach prywatnych, mających ważkie znaczenie dla przemysłu i gospodarki. Narkomanom stop, narkomani na aut. Do napisania powyższego artykułu skłonił mnie inny, z angielskiej prasy. Promocja narkomanii, pod hasłem, „fajni ludzie biorą narkotyki”. Może i fajni, ale przerażający jest wydźwięk tego. „Chcesz być fajny, zacznij brać”. PP, są na świecie demokracje, jest wolność, kto jest na tyle głupi żeby się rujnować, niech bierze. Ja rozumiem, że narkotyki „rozjaśniają świat”, „dodają power-u”, siły witalnej, potęgują kreatywność, „wprowadzają na obroty”. Tyle że. Narkomani to ludzie już niewiarygodni, na których ani najbliżsi, ani społeczeństwo nie może już polegać. Za działkę zdefraudują pieniądze, sprzedadzą ojca i matkę. Dlatego niezbędnym jest odsunięcie od ważnych stanowisk, zarządzania. W wolnych zawodach, artystycznych, proszę bardzo. Nikt nikomu nie zabroni śpiewać na haju, czy występować przed kamerą. Dziś dzień jak co dzień, a w WP, artykuł pod tytułem – „Kłopoty PO z narkotykami”. Ja, IMHO, uważam, że wszyscy uzależnieni narkomani nadają się tylko do spalenia w piecu, ale to tylko mój subiektywny pogląd i takim niech pozostanie. Na zakończenie coś ekstra. We Włoszech, podczas orgii seksualnej przedawkowanej narkotykami, amerykańska studentka zamordowała swoją koleżankę Angielkę, podrzynając jej gardło. Napisano tam, że - „sytuacja wymknęła się spod kontroli”. Powiem tak. Piec ma wysoki status bezpieczeństwa. Tam, sytuacja nie wymknie się spod kontroli. I to, powinien wiedzieć każdy. Przed.
I tym oto opty…
19.06.09


Komentarze
Pokaż komentarze