926. Oblicza wolności
Wolność to możliwość wyboru jabłka na straganie, chleba w piekarni, lekarza, sympatii, orientacji, kierunku studiów. Studiowanie, to podporządkowanie się regułom obowiązującym na uczelni.
Wolność jednostki to poruszanie się w obrębie reguł społecznych, oraz praw ustanowionych w danym kraju. Wolność narodu, to poruszanie się w obrębie praw i obowiązków wewnętrznych, nie narzuconych przez okupanta. Co nie oznacza, że mogą/mają być one lepsze. I są lepsze w rzeczywistości.
Wolność prasy, kino „Wolność”, to też elementy zakazów i ograniczeń. Wolny wybór, jakikolwiek i czegokolwiek, też jest zawsze czymś uwarunkowany. Nie ma swobody bez nakazów i zakazów.
Wolność to obraz. Z jednym zastrzeżeniem. /I tu znowu schody/. Każdy obraz ma bowiem ramę zamykającą go w formule kształtu. A obraz bez ramy? - Impresja wizji malarza. Uchwycone okamgnienie zamknięte w płótnie. Fragment rzeczywistości lub iluzja wyobraźni. Czy wolność jest fragmentem? Nie, prawdziwa wolność jest pełna. Czy możemy ją opisać, czy też, to zwykła idee fixe?
Wolność kraju ograniczona jest obrębem granic. Wolność planet Układu Słonecznego, to wolność poruszania się wg praw Układu. Wolność Układu, to istnienie zgodnie z prawami Galaktyki. Wolność Galaktyk to swobodna egzystencja, nie naruszająca jednak praw Wszechświata. I dopiero wolność Wszechświata to wolność absolutna. /Jeśli przyjąć, że Wszechświat jest nieskończony i poza nim, nie ma już nic/. Tyle teorii. Kosmicznego ruchu drogowego.
A wolność absolutna istot? Wolność raju, to respektowanie - zakazu zrywania jabłek. Innymi słowy, wolność w świecie wiecznym, to, przestrzeganie praw boskich. Co więc oznacza tak naprawdę słowo wolność? Nic, zupełnie nic. Idee fixe. Zwykłe pustosłowie.
Imponderabilium władzy. Obiecanka.
I tym oto opty…
17.07.09
PS. Wolność to też uniknięcie przystanku Woodstok. Jak również uczestnictwo w nim. Zagranie, lub nie, w Orkiestrze. Kompensacja przeciwieństw. Nieważne co mówisz, tak, czy nie, jesteś wolny.
Wolność to pisanie na salonie24. Wg reguł tam obowiązujących.
Wreszcie wolność tego konkursu, to poddanie się/podporządkowanie, rządzącemu tam, wszechmocnemu jury. Zatem wolność, to w najprostszym przekładzie/przekazie, - wolność, równość, kiszona kapusta.
A czy sędziowie jury są wolni? Owszem. Poza ciążącym na nich obowiązkiem wyłonienia zwycięzcy.
Najbardziej jednak wolnymi są jurorzy konkursów piękności. Poza małym niuansem. Że zawsze wybierają tą, którą mają przykazane. Wybrać.
A inne? Innych wolności już nie ma. I dobrze. Byłby przesyt.
I tym oto opty…


Komentarze
Pokaż komentarze