polityka bez tajemnic
Sprawy trudne rozwiązujemy od ręki, sprawy niemożliwe zajmują nam nieco więcej czasu.
4 obserwujących
507 notek
91k odsłon
  144   2

Żulczyk, ksywka „Żul”

Ręce opadają. Tytułowy nazwał publicznie Prezydenta -debilem, a sędzia Tomasz Grochowicz z Sądu Okręgowego w Warszawie umorzył sprawę, bo orzekł, że oskarżony swoim zachowaniem nie popełnił przestępstwa.

PP, każda a szczególnie publiczna obraza Prezydenta RP, bez wyjątku, czy będzie to Prezydent z nominacji PO, SLD czy obojętnie kogo, nie może być puszczona płazem. Winowajca musi być skazany i dostać wyrok. Co się zatem tu stało? Przypuszczalnie Żulczyk jest z przeciwnej PiS opcji, a sędzia również. Żulczyk może sobie mieć poglądy jakie chce. W przypadku sędziego jest to niedopuszczalne. I gdybym ja miał możliwości zadecydować o jego losie, natychmiast zostałby zawieszony i pozbawiony prawa wykonywania zawodu sędziego na dłuższy czas. Także należałoby wziąć pod lupę inne, wcześniejsze sprawy tegoż sędziego w których orzekał i sprawdzić czy wszystko odbyło się z godnie z literą prawa, czy też były skazania na zasadzie sympatii-antypatii. Tzw. polityczność sędziów jest przekleństwem naszego wymiaru sprawiedliwości. A jeszcze większym złem, bezkarność w przypadku takich czy podobnych postępowań. Jak już mamy taki układ-układankę i politycy nie umieją rozwiązać tego problemu, to PiS powinien zawiesić wszystkich sędziów pro PO-wskich na czas swojej kadencji, a PO po dojściu do władzy mogłoby zrobić to samo, zawiesić sędziów sympatyków PiSu. Jest to jednak przykład abstrakcji ze szpitala psychiatrycznego. Analizując powyższą propozycję można śmiało stwierdzić ze za czasów PiS nie będzie sprawiedliwości dla stających przed sądem sympatyków PO, a za PO odwrotnie. Czyli fiasko sprawiedliwości. Kto to przetrawi, dostrzeże że to samo jest dokładnie dziś. Ktoś o określonych sympatiach czy czynie określającym jego sympatie, zostanie skazany lub nie, w zależności od tego jaki sędzia będzie rozpatrywał sprawę, z sympatiami do PiS czy PO. I jak tu nie można sędziom narzucić żadnej dyscypliny, to możemy sobie wyobrazić, co oni mogą zrobić we własnym widzimisię ze zwykłym człowiekiem który naruszył prawo lub nie naruszył, a jednak ma sprawę, bo ktoś z elit wymiaru sprawiedliwości zadbał o to. A człowiek we własnej naiwności liczy na obiektywny i sprawiedliwy wyrok.

Chciałbym żeby ten post nie był wołaniem w puszczy i żeby ktoś wreszcie zrobił z tym porządek.

bf


Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale