beautyfool beautyfool
52
BLOG

164, Abstrakcje

beautyfool beautyfool Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

 
945. Abstrakcje
PP, po wielu latach bojów z totolotkiem doszedłem do odkrywczego wniosku że kreślenie więcej jak jednego zakładu mija się z celem. No, w przypływie ułańskiej fantazji, możemy skreślić dwa. Szkoda bowiem, tak naszego trudu i zachodu, jak i kasy. Dlaczego? Sprawa jest prosta. My, jak wynika z rachunku prawdopodobieństwa, trafić nie mamy szans. Wchodzi w grę tylko opcja odwrotna. To głupia maszyna losująca musi trafić w nasze numery. A, im więcej nakreślimy, tym większy ma ona problem. I taka jest prawda. Nie ma więc znaczenia jakie numery typujemy. Nie ma najmniejszego znaczenia. Poza tym, rozumując logicznie, nie można trafić w coś, w cel, którego jeszcze nie ma. Równie dobrze moglibyśmy próbować trafić promieniem laserowym w gwiazdę która ma powstać gdzieś we Wszechświecie dopiero za miliard lat. W pełni adekwatne porównanie. Jak to się więc dzieje że niektórzy trafiają, a nawet jest przy większych pulach, więcej, kilka szóstek? Nasze szczęście? Nic podobnego, Maszyna, głupia maszyna, PP. Pojęcie szczęścia w tym przypadku jest czysto ludzkim, abstrakcyjnym pomysłem, tak samo zresztą jak my. Jesteśmy abstraktem. Ostatnio od miłośnika i tropiciela UFO dowiedziałem się że w 2000 roku mieliśmy wizytę gości z Kosmosu i że jeden ich statek miał ok. 45 kilometrów długości. No i nie skontaktowali się z nami? Wyrwało mi się mimowolnie. Ale zaraz zreflektowałem się. Przeczyłoby to przecież mojej teorii. Że jesteśmy tylko nosiłkami, nośnikami duszy, biologicznymi robotami. Inaczej. Inne porównanie. W naszych ciałach, a ściślej w mózgach przechowywana jest dusza Kosmosu. W czym my przechowujemy dajmy na to jakieś żywe drobnoustroje, czy powiedzmy – ludzkie narządy? W lodówkach. Przyjmijmy więc że jesteśmy takimi przechowalnikami, stałocieplnymi lodówkami. I teraz wizyta gości z Kosmosu. Przylecieli, popatrzyli, aha. Planeta lodówek. Z kim więc mieli rozmawiać? Z lodówkami? Żeby to do końca zrozumieć, musielibyśmy powielić tę abstrakcją. Wziąć sobie za męża/żonę lodówkę. Polar na przykład. Śmieszne? Może i tak. Ale czyż nie prawdziwe?
I tym oto opty…
06.10.09
 
beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości