beautyfool beautyfool
34
BLOG

182. Patrioci

beautyfool beautyfool Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

 
968. Patrioci
Karol Strasburger opowiadał w Familiadzie kawały, z czego śmiała się cała Polska, wiec zaprzestał i zmienił front, teraz mówi tylko: wyślij smsa. Próbują dowcipnie zakończyć w teleekspresie, szczególnie Maciej Orłoś i tu przyznaję, już z lepiej, ale, muszę też przyznać, telewizje również potrafią być dowcipne. Przed chwilą pokazali jak w hurtowni alkoholi pijany operator wjeżdża wózkiem widłowym w regał i wszystko się wali na zasadzie efektu domina. Wali i tłucze oczywiście. Maskra. I redaktorka komentuje to następująco:
prawdopodobnie jedyny alkohol jaki tu ocalał, to ten we krwi operatora wózka.
Dobre.
Co innego mnie jednak tutaj zastanawia. Że mimo wszystko podchodzimy jeszcze do naszego pijaństwa z pobłażaniem, lekko, a nierzadko nawet z humorem. Mimo iż, pijacy zabijają na drogach, czy powodują inne wypadki, nie mówiąc już o maltretowaniu rodzin. I zawsze przyczyną jest alkohol. Zatem stop. Tu naprawdę nie ma się już z czego śmiać ani dowcipkować.
 
Jednak ze smutkiem muszę zauważyć, iż nasz pobłażliwy stosunek do pijaństwa jest tak głęboko zakorzeniony w świadomości i obyczajach, że prędko tego nie zmienimy. Otóż to. Jedni upijają się na smutno, inni na wesoło, a nam wsio rawno. Jesteśmy tolerancyjni i nastawieni konformistycznie. Ale wiem dlaczego. Nasz Duch Narodu, wyznacznik norm, jest trunkowy. Zatem ludzi /poprzez kluby AA/ możemy jeszcze zmienić. Na ducha, wzorzec, - nie ma już siły.
Tak, tak. Zawsze łatwiej, jak winowajcą są siły niematerialne.
PP, niespodziewanie /dla siebie nawet/, dałem różnym smakoszom trunków ważki argument do rąk. Bo jak do tej pory, mimo iż uzasadnień – dlaczego piją, mieli w bród, to jednak były one zwyczajne, przyziemne, a tu pojawiło się nadzwyczajne i uduchowione.
 
Przypominam sobie ze szkolnej lektury jak straszono chłopa, u Bolesława Prusa bodajże, czymś czego nie pojmował, a co przez samo to było dlań, jako nieznane – straszne, - sądem morskim/a wiesz ty chłopie, co to jest sąd morski???!/. Dziś role odwróciły się. Pijący obywatel, ze społeczeństwa, ma teraz znakomitą odpowiedź na zarzut dlaczego pije: piję, by być w zgodzie z duchem narodu. Wiesz co to jest duch narodu??? Duch narodu to polska racja stanu! To polskość. Patriotyzm!
 
Yes, yes, yes, powtarzam oszołomiony, potulnie.
 
I tak to oto musimy PP, pochylić z szacunkiem czoła przed polskim alkoholizmem. Sorry. Polską racją stanu.
 
Patriotyzm po polsku.
I tym oto opty…
10.11.09
 
 
beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości