beautyfool beautyfool
75
BLOG

219. Słowo o Duchu

beautyfool beautyfool Rozmaitości Obserwuj notkę 6

 

1012. Słowo o Duchu
Duch, potocznie zwany Duszą człowieka, sam przez się wskazuje na odrębność natur. Zacznijmy od początku. Zapłodnienie kobiety-rodzicielki, tak naturalne jak i –in vitro-, to nic innego jak - „wyprodukowanie” formy. Jakby zwał, - nie zwał, ciała-powłoki-nośnika Duszy. I mimo iż jest aktem naturalnym, biologicznym, kwalifikacja tego, jako aktu-czynu produkcyjnego jest adekwatna do jego cechy i właściwości.
I tu ważna uwaga. Wkraczając w tajniki procesu Kosmosu należy powiedzieć, że o tym czy ciało poczęte tak naturalnie jak i przy pomocy metody in vitro, zostanie zaakceptowane na „nośnik” i „wypełnione” Duszą, nie decydujemy już MY. KTOŚ robi to za nas. Najwyższy już zatem czas zdać sobie z tego sprawę, przejść nad tym do porządku dziennego i – oddać Bogu co Boskie, a człowiekowi, co ludzkie, człowiecze. My produkujemy tylko ciała, w przenośni - komputery w których ktoś umieszcza program dzięki któremu możemy funkcjonować. I nie tylko program. Umieszcza również Ducha, który dopiero jest BYTEM WSZECHŚWIATA. Realną Istotą.
Spieranie się na obecnym etapie pojmowania w kwestiach dotyczących aborcji, zakrawa zatem na śmieszność. My, jako ciało-nośnik jesteśmy tylko strukturą technologiczną. Powiedziałbym, naturalnym, ekologicznym produktem, zatwierdzonym przez… do roli jaką przyszło nam pełnić.
Jak na bazie tego wygląda zatem sensowność naszej dyskusji o aborcji, usuwaniu płodu, zabijaniu nie narodzonego człowieka. Powiem tak. Błądzimy. Tkwimy w niewiedzy. Żeby do tego problemu móc racjonalnie się odnieść, musielibyśmy znać moment w którym ciało otrzymuje Ducha i staje się z półproduktu cielesnego, człowiekiem, ze świadomością. I od tego i tylko od momentu możemy liczyć czas człowieczeństwa i mówić o zabijaniu. Znając ów moment, możemy wtedy realnie mówić czy usunięto ciało-powłokę, opakowanie-nośnik, czy już ISTOTĘ, wypełnioną Duchem.
Oczywiście nasza przyzwoitość, moralność, obrana w stosunku do nas samych jest istotna tylko dla nas. Stwórca, istoty nadrzędne i mechanizmy które to kontrolują i nad tym czuwają, poradzą sobie nawet w przypadku kiedy zabijemy ciało wypełnione Duchem. Po prostu przekierują, przetransportują GO w inne. Z punktu widzenia pragmatycznego, to nie nasz interes ani ból. My, dokonując aborcji, niszczymy co najwyżej substancję, /ciało/, uformowaną za pomocą naturalnych procesów, zbiór atomów pierwiastków ziemskich. Istota która w niej jest, jako nieśmiertelna i niezniszczalna, zmienia tylko nośnik/ciało. Nasze rozważania zatem o życiu poczętym, aborcji i zabijaniu, są w pełnym wymiarze abstrakcyjne i li tylko - nasze subiektywne, a nie mające nic wspólnego z prawdziwą, kosmiczną Istotą Rzeczy. W porównaniu, tak samo jak my i – Wszechświat. Ta sama skala. Jesteśmy sobą, X-em, Y-grekiem, tylko na Ziemi. Poza nią, już nigdzie w Kosmosie, nas jako nas, już nie ma. Rój ludzki. Adres, - UL Ziemia. Nadchodzi czas upadku doktryn. Czas budowania nowych prawd, bliższych Uniwersalnej. To Azymut Rozwoju.
Póki co, my tu w Polsce mamy dylemat. Tusk czy Kaczyński.
Nie rozśmieszajcie mnie.
I tym oto opty…
10.12.09
 
 
 
beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości