beautyfool beautyfool
24
BLOG

226. Sentymentalnie

beautyfool beautyfool Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

1018. Sentymentalnie o świętach
Po ciężkich tematach dnia dzisiejszego chciałbym lekko. Mianowicie obserwuję pewnego rodzaju niechlujstwo językowe mediów. Słyszę: nadciągają święta…
PP, za moich czasów, nadciągał huragan, orkan, sztorm, nadciągało tornado, nadciągała trąba powietrzna, ew. teściowa. Mogły też, nadciągać wrogie wojska. Czyli, samo zło.
Zatem, ktoś tu nadciąga znaczenia. Albo raczej – naciąga.
Słyszę też – z okazji nadchodzących świąt…to już brzmi lepiej. Ale…
Pamiętamy 39 rok w Warszawie? Ostrzegając przed zbliżającymi się bombowcami spiker krzyczał w megafonach: uwaga, uwaga, nadchodzi!
Czy tak ma być? Nie. Lepiej nie.
Święta to czas miłości.
Narodzin Chrystusa, pojednania w rodzinie, wspólnego kolędowania.
Składania życzeń w opłatkowej konwencji. 
Nie przekreślajmy tego, nie zniekształcajmy ich niewłaściwymi, nie adekwatnymi odcieniowo zwrotami. Nie pasującymi do atmosfery i aury Świąt Bożego Narodzenia.
Zatem jak mówić?
Chyba najlepiej - z okazji zbliżających się świąt. Zbliżenie to najlepsze słowo. Zbliżenie w rodzinie, poczucie więzi i siły rodziny przy świątecznym stole. W radości z narodzin Jezusa.
Dodatkowo nawołuję do pielęgnowania tej tradycji, która ostatnio w dobie hipermarketów jakby spowszedniała i straciła dla na znaczeniu.
Boże Narodzenie było i powinno pozostać jednym z największych Świąt. Polskich świąt.
I tym oto opty…
13.12.09
beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości