beautyfool beautyfool
56
BLOG

254. Człowiek. "Mały pikuś" Wszechświata.

beautyfool beautyfool Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 

1048. Człowiek. „Mały pikuś” Wszechświata.
 
„/Nawet patrząc tylko na siebie, człowiek może zachwycić się celowością, misternością i kompletnością Bożego dzieła i zawołać za psalmistą:
"Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś. Cudowne są dzieła twoje..."/”
 
Na miejscu psalmisty nie piałbym z zachwytu. Nie bardzo Bogu wyszliśmy. To znaczy w kwestii materii ruchowej, przystosowanej do życia na Ziemi, w miarę sprawnie. Może i nawet idealnie. Natomiast w kwestii myślenia, użytkowania myśli, nieszczególnie. Nie mamy planu perspektywicznego. Dla mnie oczywistym jest unifikacja ludzkości. Jest to niezmiernie ważne w sferze produkcji dóbr. Dzisiaj nie mamy w tym kompletnego rozeznania. Chiny produkują na potęgę, co się da. Potem wiele z tych bezużyteczności wala się w sklepach – wszystko po 5 złotych. A przecież planowa gospodarka jest bardzo prosta. I jest. Rozczłonkowana jednak na poszczególne narody, przynosi tylko zamieszanie. Poza tym, ciągle nam we łbach wojny. Posiadanie nuklearnych bomb. A to może przynieść tylko jedno. Wyniszczymy samych siebie /ileś tam ton ożywionej materii, - tak, tak, li tylko/ i cofniemy się do epoki jaskiniowej. /żegnaj internecie!/ Ziemi jako takiej, planety, zniszczyć się nam bowiem nie uda. Jesteśmy na to za mali, za słabi i za głupi, a i sam Kosmos na to nam nie pozwoli. Żeby na przykład Ziemia się rozleciała, zawaliła się konstrukcja Układu Słonecznego i Słońce „wessało” pozostałe planety. Pozostaje się nam zatem kotłować na Ziemi i tu realizować swoje „mądrości”.
Ostatnio w wersji 2D oglądnąłem Awatar. Może oglądnąłem to zbyt wielkie słowo. Bo tego „na trzeźwo” nie da się tak naprawdę oglądać. Plagiatus miksus, czyli pomieszanie Matriksa z Pocahontas. „Fabuła nie jest porywająca”, jak mówią o filmie sami młodzi, - entuzjaści. Główny walor – efekty specjalne. Ponoć rewelacyjne. Ale przy takiej mierności fabuły nie chciałbym już ich nawet oglądać w wersji 3D. Bez sensu. Tak samo jak bez sensu wydanie na tę produkcję ćwierci miliarda dolarów. Co mi po wirtualnych sztuczkach? Ale to właśnie cali my. Ludzie. Pytanie – Quo Vadis, powielone przez Sienkiewicza, zostało zadane 2 tysiące lat temu. A my nadal nie wiemy. Dokąd zmierzamy. Skupieni nad teraźniejszością, nie szukamy odpowiedzi. Ba, nie zadajemy sobie już nawet pytania…
I tym oto opty…
17.01.10
beautyfool
O mnie beautyfool

z sympatiami dla prawicy, aktualnie neutralny. analityczny umysł, sprawiedliwy i trzeźwy w sądach i osądach, z humorem. Niezależny, nie ma dla mnie tematu - nie do ruszenia. mail: dilimp@gmail.com

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości