65 obserwujących
1203 notki
1196k odsłon
  2393   4

No i mamy Hamas w PL

Wyobrażałem sobie, że Komitet Obrony Demokracji będzie czymś w rodzaju...polskiego Hamasu - mówił w maju 2016 Jacek Żakowski w agorowskim tok.fm. No i proroctwo Żakowskiego po raz kolejny sprawdziło się*. Mamy w PL Hamas. Hamas, który nie zajmuje się budową przedszkoli, żłobków, szpitali itp. ale robi to z czego Hamas jest najbardziej znany: uprawia terror. Bo jak inaczej nazwać ten szeroki, zorganizowany, obywatelski wysyp obelg i gróźb, który wylał się ostatnio na kukizowców i ich rodziny, wcześniej na radnego Kałużę ze Śląska, który zmienił barwy partyjne, oraz serie ataków na biura poselskie podczas tzw. strajku kobiet?

"Przemoc i okrucieństwo albo groźby ich użycia stosowane wobec ludzi w celu ich zastraszenia" - to definicja terroru z internetowego SJP PWN. Po co są te obelgi, groźby, publikowanie zdjęć dzieci i rodzin, adresów zamieszkania kukizowców, właśnie po to by ich zastraszyć. Stąd też agresja słowna i fizyczna wobec np. posła Sośnierza, wcześniej K. Pawłowicz, M. Ogórek i inn., atakowanie i podpalenia biur poselskich, jako przedsmak tego co będzie, jak obiekty terroru nie dostosują się, plus stałe szarpanie nerwów, psychiczny terror po to by obiekt zawahał się, zrobił błąd, itp. itd. 

Zorganizowany terror, czy gniew gniew ludu?

Wirtualne Media (o Kukizie po lex tvn)

W dniach 11-15 sierpnia na temat polityka pojawiło się 46 228 publikacji w mediach społecznościowych, z czego większość (83 proc.) na Twitterze. Udział Facebooka wyniósł 11 proc. 57 proc. publikacji było neutralnych, 33 proc. - pozytywnych, a tylko 10 proc. - negatywnych. Najwięcej (15 133) pojawiło się w dniu głosowania (wtedy 63 proc. było neutralnych, 26 proc. - pozytywnych, a 11 proc. - negatywnych).

Często przeglądam media, różne portale i miałem zupełnie inne odczucie: że proporcje są odwrotne: 10% publikacji to publikacje nie-negatywne wobec szefa K'15.

Czyżby więc aż tak WM kłamały? A może jest inaczej? Może te 10% obelg było umieszczone w tych miejscach, które ludzie najczęściej przeglądają by wyrobić sobie opinię i stąd takie wrażenie?

M. Groc dla Onet:

Do momentu głosowania demonstracja była spokojna. Zrobiło się nerwowo, dopiero gdy poznaliśmy już wynik, a pierwsi posłowie zaczęli wychodzić z Sejmu. Politycy opozycji przychodzili do nas i nakręcali atmosferę. Brali mikrofony, wykrzykiwali hasła. Nie tylko dodawali nam otuchy, ale po prostu – jak zwykle w takich sytuacjach – podburzali nas przeciwko rządowi. Dlatego nie potrafię zrozumieć dziś opozycji, która odcina się od protestujących. Jak choćby Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która potępiła nasze zachowanie.

Dodajmy też do tego częste informacje o farmach trolli hodowanych przez chyba wszystkie partie polityczne (np. inowrocławskiej kierowanej przez dra K. Brejzę, senatora RP, syna prezydenta Inowrocławia)

Nie byłoby terroru gdyby nie było przyzwolenia.

Wirtualna Polska, Sport:

Skandal w Anglii! Polski talent zwyzywany przez swoich kibiców: W ostatnim czasie często słyszy się o rasistowskich atakach na piłkarzach. Tym razem ofiarą hejtu w sieci padł Kamil Jóźwiak.(...) Zespół Kamila Jóźwiaka wygrywał do 90. minuty. W doliczonym czasie gry rywale strzelili dwa gole. Przy pierwszym zawinął właśnie reprezentant Polski. (...) Po przegranym spotkaniu pomocnik padł ofiarą hejtu w sieci. Poirytowani kibice zaczęli wyzywać Jóźwiaka. (...) Klub reprezentanta Polski również odniósł się do całej sytuacji. "Nie akceptujemy takiej postawy i już rozpoczniemy współpracę z odpowiednimi służbami, aby ustalić tożsamość osób, które się tego dopuściły" - czytamy w oświadczeniu.

Czy ktoś ma wątpliwości, że służby państwa brytyjskiego nie poradzą sobie z wysypem obelg wobec reprezentanta Polski? IMO poradzą sobie bardzo szybko, nawet jeśli nie znajdą konkretnych ludzi, to sprawa zostanie ucięta. Bo jest ku temu polityczna wola. I jest wiedza i mądrość, że takie wojny wewnętrzne nie służą niczemu dobremu. W PL takiego przekonania nie ma. Ba, jest odwrotne: elity przywódcze skłaniają nas do myślenia,  że wykrzykiwanie obelg wobec przeciwnika, odczłowieczanie go, bicie, szturchanie, atakowanie jego dzieci, żon, biur,  organizowanie seansów nienawiści nad zdjęciem przeciwnika w social mediach, to dobry uczynek, ew. niska szkodliwość społeczna czynu. Wszystko usprawiedliwia fakt, że ta druga strona to zło w czystej postaci.

Sytuację komplikuje też fakt, że, przynajmniej moim zdaniem, mamy też obecnie do czynienia z faktycznymi, autentycznymi przykładami zdrady polskiego interesu państwowego i polskiej racji stanu. Jak również korupcji, dojenia państwa - powszechnie zwanego złodziejstwem - oczywiście wszystko w aurze bezkarności. 

Oczywiście mądre polskie elity dałyby sobie radę z tego typu sytuacją, tylko jak je znaleźć?


============

* Wcześniej Jacek Żakowski, gdy pracował jeszcze w Radiu Zet, w rozmowie politycznej proponował rozmówcy by: spuścić Andrzeja Leppera do dołu z wapnem (potem dodał: politycznego) 

Lubię to! Skomentuj15 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura