foros foros
51
BLOG

Kilka banałów o mediach

foros foros Polityka Obserwuj notkę 6

 


Dlaczego lepiej robić to co jest łatwe, intratne i bezpieczne zamiast tego, co jest może równie łatwe, ale mniej intratne i bardziej ryzykowne?
Wytłumaczenia tego, jak się okazuje niekoniecznie łatwego, zagadnienia podjęli się publicyści zaproszeni przez Tok.fm.
 
C. Gmyz:
W każdym normalny kraju media zajmują się przede wszystkim tym co robi rząd, a opozycja zajmuje mniej miejsca (...)
To że Platforma jest opozycją w stosunku do opozycji nie jest dobry m modelem sprawowania rządów
 
A. Stankiewicz:
Zajmujemy się PiSem dlatego, że jest to główna partia opozycyjna, która kompletnie nie spełnia swojej roli. Dlatego o niej dyskutujemy.
(...)
Nie widzę twarzy gospodarczej PiS. Nie widzę nowego programu, pomysłu.(...)
Jaki jest program PiS w sprawie zdrowotnej? Ja nie wiem co w tej sprawie PiS chce zrobić.
Ta partia milczy w najważniejszych sprawach dla Polski skupiona na Smoleńsku.
 
S. Blumsztajn:
Zajmujemy się PiSem częściej niż powinniśmy(...) ponieważ Jarosław Kaczyński ma wyjątkowy talent na dzielenie i wywoływanie sytacji bulwersujących wszystkich.
Stwarza atmosferę która jest przedmiotem łatwej pracy mediów wokół niego.
 
G. Kozak:
Dlatego zajmujemy się PiSem, że on dostarcza nam więcej pożywki do takich rozważań.
 
 
Fides quaerens intellectum. Wiara potrzebuje zrozumienia. Tylko tą zasadą średniowiecznej scholastyki wytłumaczyć można kolejną kolekcję bzdur wciskanych nam przez animatorów debaty publicznej.
 
A. Stankiewicz.
Jakie znaczenie ma dziś 1000 pomysłów Kaczyńskiego wobec jednego pociągnięcia pióra Tuska? Akademickie. Trudno uwierzyć by rasowy publicysta przedkładał kwestie akademickie nad realnymi.
A. Stankiewicz to przykład publicysty, który szuka logiki. Ciekawe jak sobie radzi z odreagowywaniem stresów.
 
S. Blumsztajn.
Przynajmniej szczerze. Rzeczywiście Kaczyńskiego atakować łatwiej. Czy dlatego, że dzieli Polaków? Czy za ataki na kumpli medialnych bossów?
Bliższy jestem tego drugiego, ale to Blumsztajn gotów był przyjąć zakład, i to w czasie gdy startowała kampania, że Lech Kaczyński nie będzie kandydował , więc się nie będę spierał.
Zagadka. Kiedy miała miejce wiecznie żywa wypowiedź Kaczyńskiego:"My jesteśmy tu gdzie wtedy, oni tam gdzie stało ZOMO"? Jakie poszły za nią konkretne działania?
 
G.Kozak
2 tygodnie temu szefowa udanej, lecz przegranej kampanii Kaczyńskiego nie przyjęła funkcji wiceprzewodniczącej partii opozycyjnej. Jej prawa ręka P. Poncyliusz nie otrzymał żadnej funkcji.
 
Tydzień temu szefowa mało udanej lecz zwycięskiej kampanii B. Komorowskiego uzyskała funkcję wiceprzewodniczącej klubu parlamentarnego partii rządzącej. Faktyczny szef kampanii poseł Nowak nie dostał żadnej funkcji mimo, iż kandydował. Ani Nowak, ani Błońska nie trafili do kancelarii nowowybranego Prezydenta.
Która wiadomość jest ważniejsza? Dla p. Kozaka ta pierwsza.
 
Cóż można powiedzieć o dziennikarzu, którego pasjonują powyborcze rozgrywki w partii opozycyjnej w chwili gdy podobne rozgrywki trwają w partii rządzącej, która w dodatku podnosi podatki, mgliście informuje o finansach państwa, a w armii 2 "szarże" dowodzi jednym szeregowcem?
Plus jednak dla p. Kozaka za kultywowanie terminu pluralizm.
 
 
 
 
Jak długo politycznie poprawna scholastyka pozostanie fundamentem polskiej żurnalistyki i dźwignią osobistych karier dziennikarzy?
Mam nadzieję, że kiedyś to się skończy, jednak warunkiem koniecznym jest tu umiejętność samodzielnego myślenia i formułowania wniosków w zgodzie z zasadami logiki. Oglądając programy np. p. J. Kuźniara widzę, że czas dziennikarzy posiadających tę umiejętność jeszcze przed nami.
 
Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj6 Obserwuj notkę
foros
O mnie foros

</ script> WAU_small ('33nm7mbknmq3 ") </ script > a counter

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka