Wprowadzenie:
Po tragicznej, choć korzystnej w skutkach dla Polski katastrofie smoleńskiej Platformie udało się wreszcie przechytrzyć wściekle wetującego 9 ustaw prezydenta (w bonusie zyskując parę pośledniejszych stanowisk typu szef NBP, rzecznik praw obywatelskich, IPN, TVP itp.) i rozpocząć realizację swojego programu wyborczego. Wdzięczni rodacy powierzyli więc "każdemu z Platformy" (w tym wypadku Bronkowi) sprawowanie urzędu głowy państwa. W podzięce za okazane zaufanie politycy PO z marszu wprowadzili nowy ład medialny, 5 bezpłatnych godzin przedszkola dla każdego, podnieśli podatki dla wszystkich oraz pensje dla najliczniej wspierającej PO grupy społecznej.
Program modernizacji czyniący z Polski Irlandię XXI wieku wymagał jednak, choćby ramowego, planu. Poniższy stenogram obrazuje pierwszą z narad nad tym zagadnieniem jaką odbyła w Mierkach elita elit rządzące partii czyli Donek, Grzegorz i Bronek.:
- Cześć chłopaki
- Cześć
- Cześć
- Chłopaki, wybory wygrane, stanowiska rozdane, cała władza nam przypada. Zaczynamy modernizację. Jak tam sprawy państwa? Zacznijmy, jak na liberałów przystało, od gospodarki.
- Jest bardzo dobrze, jesteśmy zieloną wyspą w czerwonym oceanie kryzysu, umorzyliśmy Rosji kilka miliardów długu, budżet się wali, dług publiczny rośnie, wogóle napożyczaliśmy już tyle, że gożą, że nie będą już nam pożyczać i teraz podnosimy podatki.
- A co z likwidacją ulg podatkowych i podatkiem 15% dla wszytkich?
- Trzebaby zacząć od likwidacji 50% upustu dla artystów i dziennikarzy.
- System emerytalny?
- To nasz priorytet, już przez 3 lata odbieramy przywileje wojskowym, policjantom, strażakom i sędziom. Rozdaliśmy już zaskórniaki z Funduszu Rezerwy Demograficznej przewidziane na czarną godzinę.
- Edukacja?
- Zabraliśmy nauczycielom wcześniejsze emerytury, wprowadziliśmy godziny bezpłatne, teraz zwiększamy ich liczbę i planujemy zmniejszyć liczbę godzin płatnych i zlikwidować "zerówki''.
- Polityka zagraniczna?
- Nasza pozycja ciągle rośnie. Boją się nas tak bardzo, że nie dostaliśmy żadnego stanowiska w dyplomacji UE.
- I planujemy zgodzić się, by Niemcy i Rosjanie zbudowali rurę, która odetnie nas od rosyjskiego gazu i zablokuje gazoport w Świnoujściu.
- Infrastruktura? Drogi, autostrady?
- Robota aż furczy, tylko, że co w dzień zbudują to w nocy rozkradną i nawet jeśli drogi będą, to się zapadną.
- Bezpieczeństwo energetyczne?
- Od Rosjan przez 27 lat kupimy tyle gazu, że starczy na 35, a zapłacimy jedynie jak za 40, i to bez możliwości odsprzedaży, niestety zawistnej Komisji Europejskiej coś się nie podoba.
- Dodać do tego dostawy z Kataru, to i na pół wieku jesteśmy zabezpieczeni, a łupki możemy sprzedać głupkom, he he he
- Wojsko?
- Mamy doskonałe jakościowo kadry, tylko 1/3 to szeregowcy, reszta same szarże, w związku z tym obcinamy wydatki na wyposażenie, amunicję i paliwo. Generałowie, którzy nie rozumieją naszej polityki total quality management podają się do dymisji.
- Sprawy wewnętrzne?
- Czwarta fala powodzi nie zatopiła jeszcze żadnego miasta.
- Czyli sukcesów nie brakuje, ciągle jednak jest coś do zrobienia. Poza tym obiecaliśmy reformy i reformy będą. Bo my zawsze dotrzymujemy słowa. Od czego więc zaczynamy? Gospodarka? System podatkowy? Emerytury? Edukacja? Wojsko? Infrastruktura?
- Ja myślę tak: najpierw krzyż pod pałacem, a potem zrobić porządek z Dużym Kaczorem, wariat nie wie co jest dobre dla Polski.
- I zreformować PiS.
- Byle nie za ostro i nie do końca, bo co wtedy wybierzemy?
- Tak więc początek mamy już ustalony. Jest zgoda?
- Zgoda.
- Zgoda.
(oryginał stenogramu otrzymaliśmy w rosyjskiej wersji językowej, w związku z translacją mogły zajść drobne odstępstwa językowe nie wypaczające jednak sedna przekazu)


Komentarze
Pokaż komentarze