- Amerykanie mówią, że wielkim błędem strony polskiej jest to, że śledztwo smoleńskie jest prowadzone w taki sposób, że to nie Polska, tylko Rosjanie decydują o wszystkim - powiedziała "Naszemu Dziennikowi" Ewa Błasik. Jak dodała, są gotowi, aby wesprzeć stronę polską w śledztwie. - Po głównych uroczystościach miałam z dziećmi spotkanie z dowódcami biorącymi w nich udział. Powiedziałam wtedy, że jestem za tym, by śledztwo smoleńskie przejęła komisja międzynarodowa. Generał Roger Brady odpowiedział mi, że Amerykanie są gotowi w każdej chwili pomóc Polsce, wspierając to śledztwo - zaznaczyła Ewa Błasik.
Mamy dwa procesy: Międzynarodową komisję, w której pracach biorą udział polscy eksperci, która właśnie pisze raport i proponuję wstrzymać sie z ocenami aż dostaniemy ten raport do komentarza, zgodnie z konwencją chicagowską. A jak to nas nie zadowoli mamy niezależne polskie śledztwo prowadzone przez niezależną polską prokuraturę. Nie wiem co jeszcze można w tej kwestii zrobić.
Min. Sikorski dziś dla radia Zet.
Czyżby Zdradek sugerował, że jeśli rząd będzie zadowolony z raportu MAK, to polskie śledztwo będzie niepotrzebne?
Jaki jest dowód na fakt, że polska nie jest rosyjsko - niemieckim kondominium?
Wg Zdradka m.in sposób witania polskiego prezydenta. Bardzo to ciekawe, zwłaszcza apropo okoliczności w jakich doszło do katastrofy smoleńskiej.


Komentarze
Pokaż komentarze