foros, 13 listopada, 2010 - 23:10 katyń 2 Kopacz sekcje zwłokBlog
Wątpliwości wokół dokumentów z sekcji zwłok ofiar wzięły się najprawdopodobniej z różnic w procedurach polskich i rosyjskich. W nomenklaturze naszego wschodniego sąsiada taki protokół nosi nazwę „opinii eksperta” (tak przetłumaczyli polscy biegli tłumacze). Ale rosyjskie dokumenty odpowiadają na takie same pytania, jak polski protokół z sekcji zwłok i dlatego dla wojskowych prokuratorów są tożsame. - Dane zawarte w rosyjskiej „opinii eksperta” odpowiadają danym zawartym w polskim protokole z otwarcia zwłok czyli z tzw. sekcji zwłok. "Opinia eksperta" dostarcza pełnej informacji z oględzin i badania ciał ofiar katastrofy – mówi tvn24.pl płk Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Zdaniem Rzepy rosyjscy eksperci byli skrupulatni w wyjaśnianiu powodów śmierci 88 pasażerów i 8 członków załogi Tu 154 M 101. - Rosjanie pobierali ponadto próbki do badań toksykologicznych, na zawartość alkoholu we krwi oraz do określenia grupy krwi – dodaje rzecznik prasowy NPW.
Protokołów z sekcji zwłok tragicznie zmarłych pasażerów TU 154 M 101 jest więcej niż pasażerów lotu 10 kwietnia. Bowiem rosyjscy eksperci poddawali badaniu każdy fragment ciała znaleziony na miejscu katastrofy. DNA z tych fragmentów potwierdziło, że pod Smoleńskiem zginęli wszyscy z listy pasażerów i załogi samolotu.
Dokumenty ktore przyszły jako sekcje zwłok z Moskwy absolutnie nie trzymają standardów europejskich i takich, które zobowiązują przepisy o wypadkach lotniczych. Absolutnie to nie są sekcje typowym znaczeniu.
"wytłumaczyła się jakoby w Moskwie nie mówiła o udziale polskich lekarzy w sekcjach zwłok, na to zaprotestowali ci którzy byli w Moskwie , którzy byli świadomi, mieli przecież uszy, które to wszystko słyszały."


Komentarze
Pokaż komentarze (12)