Czytuję czasami podręczniki historyczne. W jednym z nich, w jednym rozdziale opisane są osiągnięcia XX-lecia międzywojennego. W podrozdziałach dotyczących poszczególnych dziedzin wymienione są główne postacie XX-lecia. Zastanawiam się czasem jak wyglądałby podobny rozdział dotyczący 20 lat III RP. Kto ze współczesnych byłby w nim wymieniony. Jeśli chodzi o służby mundurowe nie ma wątpliwości. Właściwie jedyną osobą, która mogłaby się zmieścić w takiej publikacji jest gen. Gromosław Czempiński, organizator i wykonawca operacji, dzięki której polski dług został umorzony o 50%, patron najnowocześniejszej i najskuteczniejszej polskiej jednostki wojskowej "Grom". Potem długo nic i gen Polko, który dowodził Gromem w Iraku. Jeśli chodzi o inne dziedziny, w przeciwieństwie do II RP trudno o osobowości o skali ponadlokalnej. Nie dochowała się Polska wybitnych naukowców, porównywalnych z lwowskimi matematykami (Banach, Steinhaus), kryptologami, socjologami. Wybitnych twórców kultury, poza noblistką Szymborską i kompozytorem H.M. Góreckim, nie ma, pan Józefowicz to jednak zbyt mały kaliber. Najwybitniejsi reżyserzy to pan Kieślowski i pani Holland. Pytanie brzmi czy ich najlepsze filmy można nazwać polskimi. Nie dochowaliśmy się też wybitnych działaczy gospodarczych: twórców przedsiębiorstw. Najwybitniejsi z nich, np. pan Kulczyk czy pan Czarnecki albo zawdzięczają swój sukces specjalizacji w przejmowaniu przedsiębiorstw państwowych, albo swoje udane firmy sprzedali. Nie udało się nawet to co udało się praktycznie każdemu krajowi w UE: stworzenie nowoczesnej infrastruktury drogowej.
1590
BLOG
Skąd tak olbrzymia mizeria intelektualna towarzysząca wzrostowi zamożności i wzrostowi cywilizacyjnemu, który, jak przypuszczam, był wymiernie znacznie wyższy niż podobne kategorie w II RP? Myślę, że są tutaj dwie główne przyczyny:
1. rzeczy najbardziej wartościowe nie mogą jednak powstać bez bardzo silnej racji moralnej, która za nimi stoi. Zaś główną ideą III RP był i jest relatywizm oraz jego pochodna: dwulicowość, czyli niezgodność czynów ze słowami.
2. Pogarda, czy też bardzo duże niedocenienie wiedzy wyrażajace się przede wszystkim w bardzo niskich zarobkach ludzi nauki i edukacji w stosunku do innych zawodów. Olbrzymi rozziew w zarobkach, widoczny zwłaszcza w latach 90-ych, między bazujacymi na wiedzy pracownikami sektora państwowego (lekarze, urzędnicy, prokuratorzy, sędziowie, nauczyciele) a sektorem prywatnym stał się chyba największym źródłem patologii III RP.
Dziś aresztowany został gen. Gromosław Czempiński, człowiek który powinien być jednym z największych bohaterów narodowych III RP, nigdy nim jednak nie został, ponieważ III RP wyrzekła się wszystkich swoich narodowych bohaterów. Za jakiś czas, pytanie jak długi, prokuratura wycofa się najpewniej ze swoich zarzutów, ostatecznie zakwestionuje je sąd. Nie zmienia to jednak faktu, ze historyczna pozycja gen. Czempińskiego zostanie naruszona. Gen Czempiński był szefem kontrwywiadu RP, potem człowiekiem bardzo aktywnym w biznesie, w polityce, a przy okazji medialnym celebrytą, pilotem, szefem Aeroklubu Warszawskiego. Prawdopodobnie był jednym z wykonawców, bo raczej nie architektów polityczno - społecznego ładu III RP, który najbardzie wyraziście opisany został w dzisiejszym wpisie p. Gadowskiego.
Po raz kolejny okazało się, że rewolucja zjada swoje dzieci.
Myślę, że najpełniejszą ilustracją tego wydarzenia będzie fragment z filmu Psy, hołdu oddanego funkcjonariuzom SB. Oni też chcieli być tymi, którymi nie potrafili się stać.Dlatego dedykuję go panu Gromosławowi.
ps
Mam przy okazji nadzieję, że pan Gadowski rozwinie temat w jakiejś niszowej książczynie. Od razu wpisuję się na subskrybcję, wątpię bowiem czy poważne sieci zdecydują się na promowanie produktu, który zainteresuje jedynie starych, niewykształconych oszołomów z nie- wielkich miast.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)