Wizytę w Katyniu organizowała od początku do końca kancelaria prezydenta.
To kancelaria dobierała pilotów do tupolewa.
Katastrofę badano wg konwencji chicagowskiej, która jest najlepsza i właściwie jedyną w tego typu przypadkach.
Śmierć prezydenta z żoną i prawie setką vipów to nie przejaw słabości państwa polskiego, co najwyżej w pułku lotniczym był bałagan.
Oto tezy Piotra Stasińskiego z GW w dzisiejszej "Loży prasowej" w tvn.
To chyba nie był dobry pomysł nagrywanie takiego programu w okolicach sylwestra.
Teraz coś dla rozrywki:



Komentarze
Pokaż komentarze (15)