
Około godz. 21 w Szczekocinach w woj. śląskim zderzyły się czołowo dwa pociągi Warszawa-Kraków i Przemyśla-Warszawa. Pasażer czwartego wagonu, który wydostał się na zewnątrz donosi o ofiarach śmiertelnych: - Widziałem nieżywych ludzi wyciągniętych z pociągu. - Służby mówią o 50 rannych. Pierwsze trzy wagony to harmonijka. Jedzie dużo wozów na sygnale
http://wyborcza.pl/1,75248,11278789,Wykoleil_sie_pociag_Intercity_z_Krakowa_do_Warszawy_.html
Rany Boskie, co się dzieje z tym państwem?
Spadają samoloty, pociągi zderzają się albo wypadają z szyn. Autostrady jeśli nawet powstają, to pękają zanim przejadą po nich samochody, dług w ciągu 4 lat większy niż za całego Gierka, rośnie bezrobocie, rosną podatki i ceny, drożeją leki, a na dodatek obniżają jeszcze emerytury.
Skąd taki wysyp partaczy? Toż nawet za komuny nie było aż takich patałachów!
Owszem, do czasu można się było śmiać, np. z ministra Czarusia, który nie potrafił sporządzić rozkładu jazdy. Jednak Sławku Nowaku, który kupuje sobie olbrzymi telewizor i doprowadza do zderzenia się dwóch pociągów pasażerskich z ofiarami śmiertelnymi to już na prawdę nie jest śmieszne. To jest po prostu kryminał.
Szkoda, że pan Sławek nie pozostał jednak w modelingu..



Komentarze
Pokaż komentarze (17)