Janina Paradowska wygłosiła dziś (czwartek) w tok.fm oświadczenie odnośnie tzw. konferencji smoleńskiej. Po okazaniu zniesmaczenia postawą Kleibera, który upolitycznił sprawę m.in. wysyłając list do Zespołu Macierewicza, który wszak nie istnieje, bo nie przewiduje tego ustawa i być może Zespołu Laska, Paradowska wyraziła jednak warunkową zgodę na konferencję. Te warunki to:
a. zmiana kształtu konferencji z debaty między zespołami na konferencję przedstawicieli uczelni
b. taka konferencja naukowa powinna być tajna
c. można dopuścić jawność konferencji jednak pod warunkiej jej pełnej naukowości, czyli poslugiwania się językiem niezrozumiałym dla widzów.
d. referaty podlegać będą właściwej preselekcji.
Wygłoszenie powyższego oświadczenia wprowadziło Janinę Paradowską w stan pewnego rozdrażnienia, co uwidoczniło się podczas rozmowy z Leszkiem Millerem, któremu zarzuciła ukrytą opcję pisowską (Miller poparł inicjatywę zakładającą m.in. przywrócenie historii do szkół w pełnym kursie).
W zawieszeniu pozostaje pytanie, czy taka postawa Paradowskiej ma związek ze zbliżającym się referendum w Warszawie.
852
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (10)