9 obserwujących
145 notek
131k odsłon
175 odsłon

Mam życzenie: zobaczyć spadającą gwiazdę!

Wykop Skomentuj

Nie wiadomo kiedy powstał zwyczaj wyrażania życzeń na widok spadającej gwiazdy. Jeśli ktoś zdążył je sobie pomyśleć, zanim zgasła, mógł mieć nadzieję, że się spełni.

Dzisiaj jest szansa na zwrot o 180 stopni. I będzie można sobie zażyczyć, nie tylko w myślach, ale całkiem realnie, widoku spadającej gwiazdy. A nawet ich setek, bez oczekiwania na te nieliczne dni, kiedy Ziemia wchodzi na trasę danego roju meteorów, chociaż nawet i wtedy nie zawsze udaje się zobaczyć ich więcej, niż 2 -3 naraz. A wszystko to dzięki tokijskiej firmie ALE Co i jej projektowi: "Sky Canvas". Opracowała ona niedużego satelitę, który po osiągnięciu odpowiedniej orbity może strzelać niewielkimi kulkami. Kulki te będą się spalać w atmosferze, dając efekty analogiczne do wejścia meteoru. A nawet lepsze, bowiem szybkość spadania kulek i kąt opadania mogą być odpowiednio dopasowane, tak aby charakterystyczna biała smuga była widoczna jak najdłużej, nawet do kilkudziesięciu sekund. Wysokość "strzelania" to 60 do 80 km, a promień pola widzialności zjawiska może wynosić do 200 km! Fajerwerki, dla porównania, mogą wznieść się na 500 m i są widzialne w promieniu 10 km.

Debiut jest przewidywany na 28 listopada. Satelita zawierający 400 kulek o średnicy ok. 2,5 cm ma być wyniesiony przez rakietę Electron (produkcji Rocket Lab) wystrzeloną z kosmodromu na Nowej Zelandii. A docelowo pierwszy komercyjny pokaz jest planowany na rozpoczęcie Igrzysk Olimpijskich...

Już wkrótce co bogatsi tatusiowie będą wiedzieli, czym można dodatkowo uświetnić urodziny ich ukochanego dziecka.

Promocyjne wideo można obejrzeć tutaj: https://vimeo.com/231032391

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Technologie