Homo mensura
"GOD is a mathematician of a very high order. He used advanced mathematics in constructing the universe." -- Paul M. Dirac (1902 - 1984)
31 obserwujących
394 notki
533k odsłony
  2114   4

Relikwie najznamienitszej kasty RP

Wyrok Izby Dyscyplinarnej przy SN w sprawie sedziego I.Tuleyi.
Wyrok Izby Dyscyplinarnej przy SN w sprawie sedziego I.Tuleyi.

       Guzik od togi sędziego Igora Tuleyi wyląduje w muzeum guzików w Łowiczu. To nie będzie pierwszy guzik przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości w muzeum w Łowiczu, które stanie się swego rodzaju "sanktuarium" dla pielgrzymów w togach ,w tym  tych ze Stowarzyszenia Iustitia.

       W muzeum znajdują się już bowiem guziki ( prawdopodobnie tez od tóg )byłego Przewodniczącego TK  Andrzeja Rzeplińskiego czy wybitnego przedstawiciela naszej palestry Stanisława Dubois ( nie sprawdzałem czy Stanisława czy Jacka ) - sic!
Zastanawia mnie czy są w tym Muzeum Guzika eksponaty od szynela, munduru sędziów  z wczesnych lat PRL Stefana Michnika, prokurator Heleny Wolińskiej et consortes ? Tyle w kwestii sędziowskich relikwii.

===>
      

Uważam, że tak naprawdę znana już wszystkim w RP  doktryna Sławomira Neumana przybrała nazwę tego "prominentnego" działacza PO tylko dlatego, że ja dobitnie określił i następnie ujrzała ona światło dzienne ergo udostępniono ją w mediach.Otóż ta doktryna od zawsze funkcjonował w wiadomej kaście, a kasta dbała o to by jej nie eksponować, dopiero sędzia Irena Kamińska publicznie wyjawiła, że sędziowie to "nadzwyczajna kasta ludzi" i teraz już wiadomo, że doktryna, którą w eter puścił Sławomir Neuman tak naprawdę funkcjonowała od dość dawna wśród "najznamienitszej kasty" ( określenie ukute przeze mnie ) - zatem nihil novi sub sole.

===>

          Na koniec wróćmy jeszcze na moment  do sprawy orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN vulgo "Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego orzekła, że sędzia Igor Tuleya nie może zostać doprowadzony na przesłuchanie do prokuratury. "
Skoro Igor Tuleya kontestuje funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej przy SN, to jak sądzę powinien też sprzeciwić się temu wczorajszemu wyrokowi ( nota bene tak pokrętnej kazuistyki nie słyszałem jak żyję na tym ziemskim padole ) i samemu, już bez żadnego nacisku udać się na przesłuchanie do prokuratury - tym heroicznym przedsięwzięciem uzyskałby uznanie nie tylko w moich oczach ;-) Jedno jest już jednak pewne, w pył rozsypała się narracja medialna i części środowiska najznamienitszej kast o heroizmie i męczeństwie sędziego Igora Tuleyi o tym już nie może być mowy, nie tylko na korytarzach sądów nad Wisła , ale i tych w Brukseli i TSUE...

      

Jednak gdy spojrzymy w końcu poważnie na wyrok sądu, to okazuje się, ze mimo iż Igor Tuleya miał uchylony immunitet, to ten uchylony immunitet jednak dalej funkcjonuje dla elementów klasy abstrakcji, której elementem jest Igor Tuleya. Postawmy się w sytuacji przeciętnego zjadacza chleba , który nie odbiera przesyłek o stawieniu się np. w charakterze świadka nawet w dość błahej sprawie sądowej, czy w takim przypadku taka osoba też może liczyć na kryszę naszego wymiaru sprawiedliwości ? Pytanie w wymiarze li tylko retorycznym ;-), ale ważnym , bo czy to nie jest jednak przyczynek do powstania anarchii w RP, na razie w wymiarze sprawiedliwości, ale pochodną jej będzie postępująca anarchia w innych obszarach życia naszego społeczeństwa.

Lubię to! Skomentuj178 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Społeczeństwo