36 obserwujących
329 notek
291k odsłon
941 odsłon

Trump, pucz, impeachment…

Wykop Skomentuj5

Nadchodzi zima, ale w amerykańskiej polityce jest coraz bardziej gorąco i to wcale nie za sprawą globalnego ocieplenia. Pogrążeni w oparach pamięci o smacznościach pieczonego indyka (Thanksgiving) Demokraci ostro przyśpieszają procedury impeachmentu przesyłając materiały (300 stronicowy raport) Komisji Wywiadu (którą kierował kongresmen z Kalifornii Adam Schiff), do Komisji Prawnej kierowanej przez Jerry Nadler (kongresmen z Nowego Jorku, również pochodzenia żydowskiego, podobnie zresztą jak szef trzeciej Komisji Spraw Zagranicznych kongresmen z Nowego Jorku Eliot Engel). Obserwatorzy zwracają uwagę, że na 6 kongresowych komisji prowadzących śledztwo odnośnie impeachmentu, aż trzema z nich kierują wyżej wymienieni kongresmeni pochodzenia żydowskiego. Pojawiają się informacje, że Demokraci chcą wkrótce zakończyć przygotowanie artykułów impeachmentu i skierować je do głosowania w Kongresie przed świętami Bożego Narodzenia. https://3h7pwd17k2h42n17eg2j7vdq-wpengine.netdna-ssl.com/wp-content/uploads/2019/12/GettyImages-1165378207-820x550.jpg Mając liczbową przewagę w komisjach Demokraci ustalają ich reguły gry i procedury. Na środowym posiedzeniu komisji Nadlera nie przesłuchano żadnych świadków, w zamian zaproszono 4 ekspertów, profesorów prawa, jak się okazało wszyscy z nich wspierali finansowo Demokratów i również głosowali w poprzednich wyborach na kandydatów Partii Demokratycznej. Trzech z nich okazało się stronniczymi lewackimi propagandzistami przekonanymi o konieczności usunięcia prezydenta Trumpa z urzędu, mniejsza o brak kwalifikujących dowodów. Jedna z nich profesor ze słynnego kalifornijskiego uniwersytetu Stanford, pozwoliła sobie na zaatakowanie rodziny Trumpa, a konkretnie odniosła się do 13 letniego syna Barrona (prof. Pamela Karlan, lewaczka żydowskiego pochodzenia). Jedynym “sprawiedliwym” nie owładniętym uczuciami ideologicznej nienawiści okazał się demokrata znany z wyważonych poglądów prof. Jonathan Turley z George Washington University, który ostrzegł Demokratów przed obniżaniem kryteriów impeachmentu, gdyż uderzy to w następnych prezydentów. Nie idealizując Trumpa, przeciwnie wskazując na jego słabości dowodził, że byłby to pierwszy przypadek impeachmentu, który nie miałby dowodów na zarzucane przewinienia. Podkreślił, że nie widzi argumentów, na impeachment dodając, że temu spektaklowi również towarzyszy dalsze nakręcanie nienawiści co oczywiście prowadzi do jeszcze głębszego podziału społeczeństwa.

Kierujący komisją Nadler (stary znajomy i przeciwnik Trumpa z Nowego Jorku), który przeszedł operację odchudzającą chirurgicznie gubiąc ok. 100 funtów (niektórzy mówią, że najlepszych!) ostrzegał, że Trump używał obcych (Rosja i Ukraina) do mataczenia i polepszenia swoich szans w wyborach i jeśli nie zostanie usunięty z urzędu uczyni to ponownie. O szczegółach pisałem w poprzednich tekstach, więc jedynie przypomnę, że chodzi o słynną rozmowę gratulacyjną Trumpa z nowym prezydentem Ukrainy Żeleńskim w której zasugerował, aby nowy prezydent zbadał okoliczności ataków wychodzących właśnie z Ukrainy a kierowanych w kampanii 2016 r właśnie przeciwko Trumpowi. Przypomnę też, że w administracji Obamy to wiceprezydent Biden (teraz potencjalny przeciwnik Trumpa w wyborach 2020) był odpowiedzialny za Ukrainę, do czego trzeba dodać tajemniczą promocję syna Bidena (w firmie gazowej Burisma Holdings) i miesięczną pensję ok. $60 tys. W 2014 r. to właśnie Biden (był na Ukrainie aż 12 razy) zagroził prezydentowi Poroszence, że jeśli w ciągu 6 godzin nie wyrzuci prokuratora tropiącego korupcję w firmie zatrudniającej jego syna Huntera, to Biden wstrzyma $1 mld (!) pomocy dla Ukrainy. Czyli Biden nadużył urzędu, aby zapewnić spokój firmie zatrudniającej jego syna. To on powinien być sądzony, a nie Trump, który na mocy dwustronnego porozumienia z 1998 r. o zwalczaniu korupcji poprosił o zbadanie czy obywatele US nie byli zamieszani w nieprawidłowości na terenie Ukrainy. 

Celem Demokratów jest użycie prawa poprzez proces impeachmentu, aby usunąć, bądź osłabić szanse Trumpa na zwycięstwo w wyborach prezydenckich 2020. Problem w tym, że mimo obstawienia wielu przysłowiowych furtek, Trump dotąd zawsze znajduje możliwość wyjścia z okrążenia i zastawianych kolejnych pułapek. Mimo podejmowanych przez Trumpa ryzykownych reform na odcinku chińskim, wyjścia z handlowego porozumienia północno amerykańskiego NAFTA, mimo wyjścia z porozumienia klimatycznego i domagania się większych nakładów na wydatki w sojuszu NATO, Trump jest w stanie nad tym wszystkim panować, a nawet ekonomia i jej wskaźnik giełdowy ma się całkiem dobrze. Powstało ok. 6 mln nowych miejsc pracy, a nawet 600,000 w wytwórczości, 7 mln Amerykanów porzuciło program pomocy bonów żywnościowych. Tak więc najwyższy wskaźnik zatrudnienia, najniższy od pół wieku (!) bezrobocia też wśród czarnych i latynosów, a giełda bije rekordy powyżej 27,000 punktów. US stała się największym producentem energii na świecie, Trump obniżył podatki aby ściągnąć do kraju kapitał. Słowem żyć nie umierać!

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka