58 obserwujących
368 notek
437k odsłon
4825 odsłon

Ameryka w chaosie...

Wykop Skomentuj53

Widać jak na dłoni, że Ameryka pogrąża się w głębokim kryzysie i wszystko wskazuje na to, że nie jest kryzys naturalny. Ameryka jaką znamy znalazła się na celowniku globalistycznych sił aktywujących zapalnik mający rozwalić i pogrzebać świat jaki znamy. Ci z nas wychowani w komunistycznej Polsce (PRL), następnie przez dekady żyjący w kapitalistycznej Ameryce, ze zdumieniem zauważamy, że nawet na ziemi Waszyngtona dogania nas, depcze nam po piętach komunizm! Dodatkowo w ramach przyspieszenia bliski nam świat został zdzielony przez łeb medialnym kijem bejsbolowym zakończonym biologiczną wiązką strachu C-19. Obserwujemy drastyczne i raptowne medialne pompowanie czerwonego balona tym razem przy użyciu lewej karty rasizmu. Wreszcie globaliści po niepowodzeniach z narzuceniem swojej wersji Globalnego Ocieplenia i uderzenia wirusową mgłą strachu zdecydowali się na taktykę retro, czyli grę mniejszościami. Czyli w tym wypadku sięgnęli po rasizm. 

image               Okazuje się, że USA są najbardziej niesprawiedliwym, imperialistycznym i rasistowskim krajem na ziemi. Pewnie tylko w USA mieliśmy do czynienia z niewolnictwem, podczas gdy w innych krajach i częściach świata od zawsze panowały równość, wolność i braterstwo, czyli chyba nawet szczęście i socjalizm. Czasem mam pokusę przypomnieć tym sympatycznym ludziom, że nasi przodkowie jedyne 80 lat temu byli prawdziwymi niewolnikami III Rzeszy (ok. 3 milionów Polaków!), co kompletnie okryte jest zapomnieniem. Wprost przeciwnie dziś bezczelni historyczni oszuści nazywają nas sprawcami nieszczęść II wojny światowej! Za udzieloną historyczną gościnę prześladowanym w Europie Żydom i niemieckie czystki etniczne, którym my pierwsi podlegaliśmy, chcą nas sądzić ich potomkowie. Pomyślałem (przy okazji niedawnej rocznicy bitwy pod Grunwaldem, że tylko czekać jak również za udzieloną gościnę pozwą nas i “Krzyżacy”. Wszak dobry uczynek zawsze powinien być srogo ukarany. Cóż, ktoś łowi ryby w mętnej wodzie...

Dodatkowo mimo, że w tym okropnym kraju (USA) było niespotykane nigdzie więcej niewolnictwo przez ostatnie 400 lat (w/g Projekt 1619, choć USA obchodziły niedawno dopiero 244 urodziny!) to jeszcze przybyłe z białej Europy chrześcijańskie supremacyjne bojówki w niespotykany w dziejach i geografii sposób zaczęły osiedlać się na nowej (później nazwanej) “amerykańskiej” ziemi bezwstydnie i bezpardonowo wypychać rodzimych prawowitych gospodarzy przezwanych z głupia frant “Indianami” ( Krzysio Kolumb już się doigrał!) w głąb kontynentu! Oczywiście dotąd w dziejach i geografii nic takiego nie miało miejsca, choć w spiskowych teoriach piszą coś o wielkiej wędrówce ludów z gór Kaukazu i mongolskich stepów, w tym Słowian, ale pewnie to kolejna biała bujda... 

Rozmaite plemiona “indiańskie” są prawowitymi gospodarzami Ameryk (obydwu!) i były od zawsze suwerenami na skradzionej im przez okrutnego białego człowieka ziemi. Co prawda czytałem jakieś wredne plotki, pewnie rozpuszczane przez Białych Europejczyków i ich pseudo historyków i archeologów, że czerwonoskórzy “Indianie” dostali się do Ameryki (podobnie jak Biali, tylko wcześniej) przed ok. 10-40 tysiącami lat z okolic dzisiejszej Mongolii “+” przez wtedy zamarzniętą i dostępną Cieśninę Beringa. Nawet biali naukowcy jak cudowny prof. Joseph Campbell rozpływali się nad przykładną harmonią i takimiż zasadami kierującymi życiem indiańskich plemion. Ich wprost sielankową między plemienną koegzystencję przeciwstawiając temu krwiożerczość i nienasyconą pożądliwość przybyłego białego człowieka. Naukowcy ci przymykali jednocześnie oczy na wędrujące plemiona kanibali, czy bestialskie obyczaje sakralne składania bogom ofiar z ludzi, powiązanych czasem z wyrywaniem serca z piersi żyjących ofiar…

Zostawmy jednak jako tako znaną nam historię i spójrzmy jakie cuda wyprawiają dziś chcący zmienić istniejący światowy ład ociekający nadmiarem forsy i apetytów ateistyczni globaliści. Marzeniem i celem globalistów było najpierw objąć kontrolą cały świat poprzez wzniecenia płomienia rewolucji. Prawdziwa okazja nadarzyła się w czasie I wś., kiedy niemiecki sztab generalny kupił plan Aleksandra Parvusa (Aleksander Izrael Helphand, rewolucjonista i biznesmen) przerzucenia przez Niemcy i Szwecję puszczającego bąki w Szwajcarii Wowkę Lenina w celu zorganizowania rewolucji, która wyłączyła by Rosję z wojny. Niemcy zapłacili, pomogli, wtedy zachodni bankierzy (w tym z USA) podbili stawkę i zapłacili Lejbie Trockiemu za ustanowienie w Rosji wyśnionego komunizmu. Choć niezupełnie odpowiadało to założeniom Marksa (Rosja nie była krajem uprzemysłowionym), to jednak rewolucja wypaliła przy okazji wyżynając ok. 30 mln rosyjskich i okolicznych chrześcijan. Dokładnie 100 lat temu na drodze zwycięskich zagonów już światowej rewolucji stanęła “naukowo” wsteczna właśnie odtworzona z rozbiorowych popiołów Polska i niestety Armia Czerwona nie mogła dotrzeć do serca rewolucji do Berlina!

Wykop Skomentuj53
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka