67 obserwujących
396 notek
513k odsłon
  848   2

USA i pośpieszne odgrzewany rasizm...

Niezatapialny Titanic jednak zatonął, niepokonany Rzym również upadł, zbankrutowało Imperium Brytyjskie nad którego terytoriami nigdy nie zachodziło słońce, podobnie upadł niezwyciężony Związek Sowiecki. Taka jest logika dziejów, czy i kiedy ich los podzieli też globalne mocarstwo USA?

Ameryka pojawiła się na mapie świata w czasie kiedy znikała z niej I Rzeczpospolita i również polscy bojownicy wolności nieśli jej pomoc. Poziom edukacji w szkołach publicznych w US jest tak żałosny, że ostatnio nawet matematyka okazała się rasistowską nauką! Jednak ówczesna Rzeczpospolita ze swoimi wolnościami, licznymi religijnymi wyznaniami i grupami etnicznymi, przypomina USA. Dla wnikliwych obserwatorów los Ameryki przypominać może los Rzeczpospolitej otoczonej przez maksymalizujące systemy autorytarne sąsiadów bezczelnie przekupujących polskich sejmowych polityków. Sprzedajne elity, łase na zaszczyty i miłujące portfel, odrzucające wartości swoich przodków podobnie i dziś zapominają skąd im przysłowiowe nogi wyrosły... 

Trump stworzył poważne zagrożenie dla uporczywie i systematycznie tworzonego globalistycznego NWO, który mógł liczyć na współpracę poprzednich administracji. 45-ty prezydent posługując się zdrowym rozsądkiem zdecydował się podjąć szybkie kroki aby uratować amerykańską ekonomię oraz zatrzymać upadek swojego kraju na wielu innych kierunkach. Dostrzegał odpływ produkcji, wzrastające podatki, dewastację szkolnictwa, służby zdrowia, niesamowity rozrost biurokracji duszącej średnia klasę tysiącami regulacji przy jednoczesnym niekontrolowanym napływie nielegalnych biednych i niewykształconych imigrantów. Jego wyborcze hasło “Uczyńmy Amerykę ponownie wspaniałą!” opozycja związana z NWO (Nowym Porządkiem Światowym) rozpoznała jako promowanie patriotyzmu i swoistego ruchu narodowego. Dlatego całe 4 lata rzucała mu pod nogi kłody, aby związać go na wielu kierunkach i blokować jego reformy. Tworząc miejsca pracy i pozyskując większy procent czarnoskórych i latynosów (wyborców) Trump zaalarmował lewicowych globalistów, którzy nie mogli sobie pozwolić na ponowną klęskę. Stąd manipulacje przy wyborach i wytrych pandemii i jej struktura (lockdown) przyśpieszająca likwidację wolności jednostki, praw do praktykowania religii, a w konsekwencji likwidacja klasy średniej.

Na odcinku międzynarodowym Trump ogłosił wycofanie się z dotychczasowych bezsensownych wojen (Afganistan, Irak, Syria, etc.) jednocześnie wskazując na konieczność przygotowania się do nadchodzacego konfliktu z rosnąca potęgą Chin. Opozycja sowicie wspierana przez wielkie korporacje i otwarcie służąca ich interesom próbowała zdestabilizować Trumpa oskarżając go o nadmierne sympatyzowanie z rosyjskim Putinem, a nawet o bycie jego człowiekiem. Dla Trumpa ewentualne porozumienie “państw narodowych” opierających się zapędom ich kontroli przez ośrodki globalistyczne stawiało Rosję taktycznie w szeregu z Ameryką. Oczywiście Rosja, podobnie jak Ameryka ma swoje mocarstwowe interesy, ale ich wspólnym interesem jest obrona przed penetracją i kontrolą imperialistów z Davos. Unia Europejska jest już w dużej części spenetrowana przez globalistów, niektóre jej człony narodowe (jak Polska, czy Węgry) próbują strategii pozostawania w tyle w tym swoistym marszu śmierci zgotowanym państwom narodowym.

Ukazanie prawdziwego chińskiego niebezpieczeństwa przez Trumpa i jego zmiany wprowadzone w układach handlowych z tym komunistycznym państwem, które dopuściło istnienie prywatnej własności i powoli dominuje cały świat, było osobliwym wsadzeniem kija w przysłowiowe mrowisko. Właśnie światowe potężne korporacje najbardziej cenią sobie ludny i wydajny chiński rynek jednocześnie z nabożeństwem i podziwem spoglądając na chiński totalitarny system kontroli społeczeństwa. Właśnie ten wypracowany i sprawdzony system wszechmocnego państwa stale prześwietlającego i kontrolującego obywateli ilustrowany przypisywaniem obywatelom punktów za właściwą postawę z jednoczesnym mechanizmem blokady ewentualnych wolnomyślicieli, czy buntowników (a nawet ich potomstwa) najbardziej przemawia do kierujących światowymi przemianami globalistów. Nie zawahają się wywołać poważny kryzys, aby “uratować” nas od konsekwencji stworzonego przez siebie nieszczęścia. Za wszelką cenę chcą przebudować świat, więc najpierw muszą zniszczyć fundamenty starej cywilizacji. Dla nas miłujących wolność i świadomych tego co czynią i w jakim celu, to czysty Orwell!

Kontrolujący główne media, te telewizyjne, jak i w ich nowym wydaniu “społecznościowe” (FB, Twitter, YOUTube, Google, etc.) ciągle blokują i zwalczają prawicowy punkt widzenia. Najbardziej widać to na przykładzie prawicowego “powstania” na Kapitolu z 6 stycznia, gdzie miało zginąć 5-6 osób, zmarli istotnie po prawicowej stronie, ale na zawał itp. Jedyną zabitą osobą (przez policję z Kapitolu) była nieuzbrojona aktywistka (14 letnia weteranka wojen). To wtargnięcie protestujących nieprawidłowości wyborcze (nie uzbrojonych) obywateli do Kongresu uparcie przezwane “powstaniem” woła o pomstę do nieba w sytuacji kiedy lewicowe bojówki Antify i BLM palą centrum miast, biją niewinnych ludzi, co media określają “przeważnie pokojowym protestem”.

Lubię to! Skomentuj22 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka