70 obserwujących
432 notki
546k odsłon
  205   4

Nasze wolności pod kołami HISTORII…

Już nawet polityczni daltoniści wiedzą, że wczorajszy zielony jest nowym retro brunatno czerwonym, który ma dla nas rozkwitnąć kompletną szczęśliwą szarością. Trwa dobrze zorganizowane zarządzanie strachem, a to wizją wirusa, a to zmianami klimatycznymi, a to wojną i wizją głodu. Każdy z tych widowiskowo wypuszczonych z globalistycznej stajni koni Apokalipsy ma za zadanie tratować naszą wolność i nasze obywatelskie prawa.

Już nawet polityczni daltoniści wiedzą, że wczorajszy zielony jest nowym retro brunatno czerwonym, który ma dla nas rozkwitnąć kompletną szczęśliwą szarością. Trwa dobrze zorganizowane zarządzanie strachem, a to wizją wirusa, a to zmianami klimatycznymi, a to wojną i wizją głodu. Każdy z tych widowiskowo wypuszczonych z globalistycznej stajni koni Apokalipsy ma za zadanie tratować naszą wolność i nasze obywatelskie prawa. Każdy z nich przyniesie nam ubytek i szkody, a stajennym wymierny sukces, do dalszych eskapad i analiz ich think tanków, obliczających jak najszybciej nas odrzeć z konstytucyjnych i naturalnych praw... 

imagehttps://pbs.twimg.com/media/FXjt-XAXoAAj49S?format=png&name=small 

Cóż, pieniądze same w sobie nie mogą być końcowym celem, (mogą je przecież sobie dodrukować) jest nim kontrola żywostanu. Tylko w ten sposób banksterzy aspirujący do pozycji globalistycznej elity mogą osiągnąć i zabezpieczyć swoją supremacyjną pozycję. Dyrektoriat NWO do swojej dyspozycji ma organizacje międzynarodowe, korporacje, koncerny medialne, koncerny farmaceutyczne, religijne hierarchie, biurokracje rządów państw narodowych, wojska i policje tajne i jawne, a wszystko to dla nas, abyśmy nic nie posiadali i byli wreszcie szczęśliwi!

 

Polacy po dekadach komunizmu chcieli przywitać się z wolnością i republikańską demokracją, ale okazało się, że do programu wdarł się “na bank” błąd i to było jednak pożegnanie. Pożegnaliśmy bezsilną staruszkę demokrację, bo kto dziś w świecie migoczących tęczowych światełek ma czas i cierpliwość na roztropność. A nasi zadbani przez międzynarodowych fryzjerów politycy pokochali pierwszą miłością oznajmiony im Stan Nadzwyczajny i z hollywoodzkim talentem i zacięciem wyświetlają nam zapierające dech wyścigi koni Apokalipsy. Zbawcy Matki Ziemi tymczasem skupili swoje wysiłki na rolnikach z Holandii próbując zastosować odwrotnego Pol Pota, czyli rolników przegonić do miast. To gra wstępna i jeśli im wyjdzie to chłopaki z Davos zaaplikują to w całej Unii i będą chcieli spowodować prawdziwy kryzys żywnościowy w całej Europie… 

 

Pomyliliśmy stoły, ten okrągły okazał się z bankietu rewolucyjnych oligarchów z zachodu, zmyliły nas spadające z niego okruchy. Nawet w ongiś chwalebnym niebiańskim Kościele nadziei i wiary pozostało niewiele, wchodzi wiara w zieloną przyszłość i w zielone. Pan Bóg podobno na wakacjach i jeśli będziemy uparci to piekło możemy mieć teraz. Podobno pojawili się Jego upudrowani pięknosłowiem i natchnieni duchem apostołowie z Davos. W dodatku mamy zająć się tylko pokutą za grzechy ojców i nasze, za rasizm, homofobię, nacjonalizm, zanieczyszczenia, republikanizm, religię, ojczyznę, małżeństwo, wiarę, nadzieję i inne okropności chrześcijańskiej cywilizacji zagrażające szczęściu globalitikusa, człowieka nadchodzącej świetlanej przyszłości. 

 

Polacy ze względu na swoje trudne doświadczenia historyczne mają wielkie szanse, aby rozpoznać nadchodzące niebezpieczeństwo i odrzucić represyjne plany Berlina i uważnie patrzeć swoim posłom i politykom na ręce, nawet tym o barwach patriotycznych. Wszak oni są pod ogromną presją aby reprezentować brukselskie elity, a nie wolę i interesy swoich wyborców. Jeśli Polacy zaufają Berlinowi i Brukseli to skażą swój kraj na nieistnienie, a swoje dzieci i wnuki na “nowoczesne” niewolnictwo. Z drugiej strony to dobrze, że przy sterze rządów jest akurat formacja uchodząca za patriotyczną od której można głośno domagać się obrony polskiej tradycji i państwa. O wiele gorzej byłoby z entuzjastami lewicy i cosmochciwcami, dla których polskość to przecież nienormalność, tradycje i kultura ojczysta to ciemnogród, ludźmi bez wartości obdarzonymi bankowym powonieniem, gotowym sprzedać Polską za byle co.

 

Mamy kłopoty z ogrzaniem własnej populacji, ulegamy narastającej czyszczącej nasze kieszenie inflacji, ale rząd każe nam walczyć ze zmianami klimatu. Więcej ludzi umiera na świecie od niskich, niż od wysokich temperatur, ale propaganda tego nie mówi i straszy globalnym ociepleniem. Media bawią się w tej piaskownicy nie dostrzegając dominującego wpływu słońca na nasz ziemski klimat. Przecież Ziemia była w swojej długiej historii nawet kulą lodową z odrobiną rodzajów życia wokół równika. 

 

Na zachodzie możesz wyrazić troskę o nacjonalizm, dbałość o granice, ale na Ukrainie. Kiedy powiesz to samo o swoich narodowych poglądach, czy o granicy w USA, zostaniesz przez sprzedajnych pismaków medialnych wyzwany od faszystów, nazistów, rasistów i homofobów. Powoli z mroków aparatu represji wyłania się egzekutor i najgroźniejszy współczesny złośliwy wirus. To rozrastająca się międzynarodowa biurokracja sponsorowana przez długie i hojne dla niej łapy NWO. Zmieniono ważne hasło na: “Biurokracje wszystkich krajów łączcie się!”

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale