Blog
Fraszki i refleksje
Jacek K.M.
Jacek K.M. Zajmuję się człowiekiem i jego historią,geograficznie blisko San Francisco,duchem Pols
29 obserwujących 294 notki 220380 odsłon
Jacek K.M., 26 października 2018 r.

Trump, inwazja Hunów i pocztowe bomby...

2642 24 1 A A A

W swojej kuchni globalnej restauracji w Ameryce lewica przygotowuje wiele potraw, które po spożyciu mają miejscowych biesiadników skierować na dalszą kurację wyszczuplającą z wad genetycznych nabytych w przydługim okresie trwania chrześcijańskiej cywilizacji zachodniej.

image

https://www.infowars.com/wp-content/uploads/2018/10/flag.jpg                                                                                                                Na naszych oczach rozgrywa się jedna z najstarszych scen historii tego świata. Do granic państw bogatej cywilizacji (Rzym, USA, czy Unia Europejska), której elity już dawno utraciły wiarę w inspirujące mity założycielskie swoich przodków (wierząc już tylko w swój interes), zbliżają się hordy głodnych młodych mężczyzn. Głodnych, ale i sytych, napędzanych pragnieniami wyrosłymi z opowieści o pięknych i łatwych kobietach, zniewieściałych mężczyznach oraz kuszących nieprzebranych bogactwach. Sympatyzuje z nimi amerykańska lewica, która jak przysłowiowa V kolumna chce użyć ich do uzyskania przewagi w zmaganiach z patriotyczną Ameryką. Z kolei z lewicą sympatyzują globaliści, aby wykorzystać ją do wytworzenia stanu kryzysu i chaosu, aby łatwiej realizować swoje cele.

Wszystko po to, aby zmienić świat. W oczach globalistów ci, którzy przywiązani są do religii, chrześcijańskiego modelu rodziny, prywatnej własności są szkodliwymi wstecznikami uparcie zatrzymującymi dalszy postęp ludzkości. Globalistów szczególnie rażą takie kiedyś modne pojęcia i wartości jak patriotyzm, wierność i wiara w autorytarnego osądzającego uczynki Boga, czy przywiązanie do lokalizmów, tradycji, narodów, granic, państw. Dla nich to człowiek jest najwyższym sędzią, wszyscy ludzie są tak samo wartościowi, o ile nie trzymają się kurczowo wartości i symboli starego świata, który oczywiście trzeba zniszczyć, aby mógł powstać nowy, sprawiedliwszy, piękniejszy, bardziej nowoczesny. O taki świat walczy lewica od Rewolucji Francuskiej, przez rewolucję bolszewicką, aż do jej osiągnięć w ramach Unii Europejskiej i stopniowo mutowanych, gotowanych na “żabę” lokalnych kultur w poszczególnych krajach zachodniej cywilizacji.

Tylko komitet, zespół głęboko uświadomionych i oddanych postępowi ludzi wie, że czasem konieczne są ofiary i prowokacje, które doprowadziłyby do rozbicia i zniszczenia konserwatywnych sił bezsensownie zatrzymujących prawdziwy postęp. Pamiętam wyrazy uwielbienia płynące z pewnych polskich środowisk po upadku ZSRR, odnoszące się do wielkiego Polaka prof. “Zbiga” Brzezińskiego, sugerowano nawet, że powinien zostać prezydentem Niepodległej! Jak mało wiedzieliśmy, że był on jednym z architektów globalistycznej koncepcji Nowego Porządku Światowego, w którym nie było (i nie ma) miejsca na wolnych ludzi, niepodległe państwa i narody. Aby się z nim spotkać, Polacy dobijali się do drzwi, które on wyrwał już wcześniej z zawiasami i wyrzucił na śmietnik Historii. Był najemnikiem nowo powstającego totalnego wszech kontrolującego imperium, w którym nie było miejsca na marzenia i ideały zbuntowanych “zaściankowych” Polaków marzących o Niepodległej.

Pamiętamy mity i opowieści o przysłowiowych pieniądzach leżących na ulicach w bajecznej Ameryce, wystarczy tylko się pochylić... Dziś kiedy zachodnia cywilizacja chrześcijańska chyli się ku upadkowi, na ulicach uroczego kiedyś San Francisco lepiej się nie pochylać i tak naprawdę należy uważać, aby literalnie nie wejść w … gówno, bądź w śpiącego na chodniku bezdomnego. Oto do czego doprowadziły wieloletnie rządy lewaków dumnie wdrażające swoją ideologię równości wszystkiego i wszystkich, a jednocześnie odrzucające twarde zasady biblijne sponsorujące osobistą odpowiedzialność jednostki. Lewicowa ideologia traktująca obywateli jak bezradnych podopiecznych, którymi ma zająć się niemiłosiernie wszechmogący opiekuńczy rząd wyciskający podatki z ciężko pracującej klasy średniej tak, aby wystarczyło mu na samo utrzymanie i na swoje wielkopańskie uposażenie oraz strawę dla tych, którzy nie chcą, bądź nie mogą z różnych względów o siebie zadbać.

Dziś Kalifornia przypomina upadający Rzym pełen ubożejących ludzi, których przeznaczeniem jest obsługa garstki super bogatych. Biednych ludzi nierzadko tłoczących się po kilka rodzin w wynajmowanym domu w kontraście do zwykle głoszących lewackie teorie ludzi żyjących w okazałych willach otoczonych wysokim parkanem najeżonym kamerami systemów alarmowych. Lewicowy stanowy parlament w którym liczy się tylko jedna partia (Demokratyczna) mnożący regulacje i biurokrację, podnoszący podatki i żądający więcej podatków na upadające szkoły, przestał już dawno reprezentować interesy swoich podopiecznych, ale oni jeszcze o tym nie wiedzą. 

Kalifornia to stan o populacji (12% populacji USA) podobnej w liczbie do ludności Polski (nieco więcej + nielegalni), z jednej strony będąca 5-tą ekonomią świata (wyprzedziła Wielką Brytanię ze swoim $2,747 trylionów (po polsku bilionów, dodajmy, że Polska ma PKB szacowany na $524,5 mld). W 2014 r. w Kalifornii samogenerująca się biurokracja obsługująca biednych zatrudniała aż 883,000 pełnoetatowych pracowników! W tej samej Kalifornii aż 20% mieszkańców żyje poniżej poziomu biedy (w/g LA Times z 14 /01/2018 r., aż 60% mieszkańców stanu żyje w biedzie). W Kalifornii znajduje się aż ⅓ wszystkich odbiorców państwowej pomocy materialnej w całych Stanach. W długich łapach stanowych biurokratów znalazło się, aż 55% rodzin imigrantów i ok. 30% obywateli. Biurokraci tak łatwo ich nie wypuszczą ze swoich łap, sami muszą przecież z czegoś żyć... 

Opublikowano: 26.10.2018 08:54.
Autor: Jacek K.M.
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Lubię i uprawiam historię, ale z braku czasu posługuję się często fraszką, którą próbuję definiować zjawiska w otaczającym mnie swiecie...

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @doku  Hej "naukowy i nienagannie logiczny". Tu masz tekst Trumpa z State of the Union na ten...
  • @Krzysztof J. Wojtas  Rzeczywiście ona jest "nie z tego świata" i będzie największym...
  • Nasz kontakt był doraźny, z mojego przydomowego ogrodu zawoziłem mu świeże owoce, były to...

Tematy w dziale Polityka