33 obserwujących
311 notek
251k odsłon
3297 odsłon

Antysemickie mleko, Żydzi poszli za daleko...

Wykop Skomentuj48

Na świecie panuje chaos, Polacy od dziecka ochoczo piją mleko, a Żydzi (i to nie tylko w Izraelu), mają Katza! O co tu chodzi? Matczyne mleko z piersi Polek, jest tą straszliwą bronią wprost niebezpieczną dla semitów? Chodzi tu o Żydów, Arabowie chwilowo nie protestują. Mam nadzieję, że znani z fantazji i pomysłowości nasi straszni bracia w wierze (w to też nie wierzę) nie podsuną polskiemu rządowi pomysłu (Jonny, czy Schudrich) oprocentowaniem tego mleka podatkiem od antysemityzmu. Dobry Boże, a kiedyś mówiło się “Pij mleko, a zajdziesz daleko!” i Panie komu to przeszkadzało? Na dzisiaj zagrożone są nie tylko karmiące Polki, ale cały przemysł mleczarski! Mówiąc i walcząc dzielnie, chodzi o spółdzielnie. Nawet nasze krasule dramatycznie zwalczane przez przemysł holokaustu nie są bezpieczne!  

imagehttps://3m7ajlsrzj92lfd1hu16hu7vc-wpengine.netdna-ssl.com/wp-content/uploads/2019/02/GettyImages-Middle-East-Security-Conference-660x350-1550652945.jpg  

Krowy to istotnie potencjalnie zagrożenie dla przyszłości, której zagrożeniem jest nasza graniasta i basta! To niekontrolowane popierdywanie graniastych zagraża całej planecie, o czym nasze graniaste nie mają zielonego pojęcia (choć zielone lubią). nawet nie wiem jak je zaklasyfikować, ale obliczu ataku zielonych zagrażają teorii globalnego ocipienia, czy też zmian klimatycznych (wsio rawno!). Prawdę mówiąc sytuacja polskiej krowy nie jest pocieszająca, nie dość, że popierdując wpływają na zmiany klimatyczne, to jeszcze dają mleko, które w/g żydowskich politologów i polityków może być antysemickie! Powstaje patriotyczne pytanie: czy krowa nie powinna być w godle Polski? Żydzi niby nie lubią mleka, które może być skażone antysemityzmem, ale na bank wygląda na to, że ciągle szukają dojnej krowy... 

Cały problem wybuchł ze zdwojoną siłą, po słynnych wypowiedziach Naganyahu, ministra Pompeo, czy też tryskającej młodością pięknej Andrei Mitchell, kiedy członkowie polskiego rządu zorientowali się, że oni też ssali/pili mleko z piersi swoich polskich matek! Więc tak, czy siak mają teraz z Żydami przechlapane! Po prostu jest taka rubryka Szamira. Pośpiesznie sondowano kogo można wysłać na szczyt V4 do Jerozolimy, kto na przykład był (z różnych względów) bezpiecznie pojony mlekiem w proszku, ale w całym rządzie jedyną osobą o takim statusie była sprzątaczka, która na dobitkę zmieniła płeć, więc udział polskiej strony odwołano…

Jednak inni członkowie V4 pojechali. Wiktor Orban, od święta schlebiający Polsce, tym razem wchodził bez papieru toaletowego w tajemnicze miejsca Naganyahu. Tak nam przykro, ale następne piękne pochlebstwo Wiktorze, już ci nie pomoże. Grasz na siebie jak śp. Talleyrand i nic tu nie da się naprawić, tylko Putin może ci pomóc…

Ta warszawska konferencja w sprawie Iranu była nam potrzebna jak świni siodło, we własnym domu potraktowano nas jak przybłędę, czy popychadło, niestety tak wychodzimy (nie pierwszy raz) na próbie polepszenia stosunków z Żydami… Wydaje mi się, że następnym razem, kiedy Izrael będzie nalegał na swoje uczestnictwo w kolejnym szczycie V4, Polska na miejsce spotkania powinna zaproponować powiedzmy wiele obiecujący i historycznie niespełniony Madagaskar...

Po prześledzeniu izraelskiej i szerzej żydowskiej prasy wreszcie dowiaduję się, że II wojna światowa toczyła się między Polakami i Żydami, podobno gdzieś w tle ówczesnych dekoracji kręcili się jacyś bliżej nieokreśleni naziści, ale są tu pewne niejasności. Jednak Niemcy są mądrym i cwanym narodem, tak załatwili Żydów, masując ich czułe miejsca (w banku) wmawiając im, że to nie oni ich mordowali, ale jacyś naziści, a pewnie też Polacy. W wypowiedziach izraelskich polityków i notabli próżno doszukiwać się na deskach tragedii holokaustu Niemców, gdzieś wyparowali, pewnie efekt globalnego ocipienia. Niemcy to pewnie (trzeba pewnie doczytać u prof. Grossa) jakieś poczciwe, neutralne państwo, leżące nawet gdzieś na ustroniu, może nawet w Europie, tak jak powiedzmy Szwajcaria. Wydaje się, że Żydzi to jacyś zagubieni, zdezorientowani ludzie, dziś nawet nie wiedzą, kto w czasie II w.ś. ich mordował na masową skalę. Wiedzą, że chyba jacyś naziści, albo ten Alzheimer…

Z tego wszystkiego można wysnuć wniosek, że Żydzi to neurotyczny naród, od dekad pompujący swoim dzieciom niechęć do Polaków, którzy historycznie dali im schronienie przez ostatnie 800 lat, zapewniając im bezpieczne i zasobne życie. Żydzi napływali do Polski po kolejnych wygnaniach z kolejnych europejskich państw, otrzymali tu autonomię, samorząd, prawo wyznania i prawa nietykalności majątkowej i osobistej (przywilej kaliski z 1264 r.). 

Największym osiągnięciem narodu żydowskiego w ostatnich dekadach jest jednak oswojenie i zdominowanie Amerykańskiego Supermocarstwa poprzez przejęcie lojalności potężnych zastępów amerykańskich chrześcijańskich protestantów. To oni są najbardziej zagorzałymi syjonistami i gwarantami amerykańskiej potulności i życzliwości wobec planu żydowskiego przetrwania i regionalnej supremacji. W dzisiejszym rozdaniu to Bibi Naganyahu ma klucz do Białego Domu i to on ubezpieczony jest przez żydowskiego prezydenckiego zięcia (Jared Kushner) . Naprowadzanie polskiego rządu przez żydowskich doradców na jedyną opcję amerykańską, którą oni już kontrolują już zaczyna przynosić parszywe owoce.

Wykop Skomentuj48
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka