Free Your Mind Free Your Mind
550
BLOG

O ADHD

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 67

Odkąd w trakcie obławy na tygrysa (maj 2002), który uciekł z cyrku, zastrzelono weterynarza, wiemy, że w Polsce można się spodziewać wszystkiego. Dziś rano właśnie sobie uzmysłowiłem, że pisałem wiele razy o złodziejach, a przecież w życiu widziałem może jednego prawdziwego złodzieja – takiego, co kiedyś przed laty ukradł mi radio po rozbiciu szyby w moim aucie. Widziałem go na sali sądowej, bo policja go schwytała. Na tej sali zresztą była kupa śmiechu, bo gdy na pytanie sędzi, po co właściwie gostek kradł (chłopak miał chyba z 18 lat, a moje radio nie było pierwszą jego zdobyczą), ten odpowiedział szczerze, że kradł po to, by sprzedawać potem i mieć ze sprzedaży pieniądze na różne rzeczy – wtrącił się jego adwokat, który powiedział, że nie da się wykluczyć, iż ten młody człowiek konfabuluje i że mógł sobie to wszystko wymyślić. Na szczęście sędzia jedynie skwitowała ten występ (młodego) adwokata tylko wymianą z nim spojrzeń, bo jak się później okazało, gdy zaprowadzili mnie policjanci do miejsca, gdzie składowali odzyskane od złodzieja rzeczy, sporo tych odbiorników było. Niestety, mojego akurat nie odnalazłem.
 
No ale co tam, grunt, że złodzieja złapano – chociaż, jak podpowiada jakiś głupi głos w głębi duszy – miejmy nadzieję, iż trafił za kratki, bo z tym różnie bywa. Jeden znajomy bowiem opowiadał mi, że wielu złodziei w Polsce, owszem, łapie się, lecz też niedługo po złapaniu wypuszcza... ale może wystarczy tych opowieści, skoro są takie ważne sprawy wokoło. Otóż, jak słusznie donosi Chłodny Żółw, genialny J. Buzek ruszył do akcji, jako przedstawiciel wolnego świata (tego wolnego, co komunizm własnymi ręcami obalił chirurgicznym cięciem, tj. bez jednego wystrzału i jednej szubienicy, jak wiemy) i zaczął strofować N. Farage'a w trakcie jego płomiennego i szyderczego wystąpienia dotyczącego „prezydenta „UE”” oraz „szefowej dyplomacji”.
 
Farage faktycznie wnosi ducha sprzeciwu do skostniałej struktury komsomołu, tzn. tfu, „parlamentu europejskiego”, zaś słuchanie jego wypowiedzi to miód na serce każdego zdrowo myślącego człowieka. Oczywiście dla uniofilów, czyli ludzi rozkochanych w eurokracji, te wystąpienia są jak kubeł zimnej wody, ale warto przy tej okazji zwrócić uwagę na dwie rzeczy (znowu nasuwające skojarzenia z sowietyzmem). Primo, do tego już doszło, że uniofile/eurokraci dostają drgawek na same szyderstwa pod ich adresem – chodzi więc tylko o jakieś krytyczne głosy, może i prześmiewcze, ale tylko głosy, nie zaś jakieś antyunijne działania (co więc będzie, gdy powstanie za jakiś czas antyunijny ruch obywatelski w Europie?). Secundo, jak błyskawicznie w rolę „ormowców Unii” wchodzą polscy politycy, którzy hasła wolności, wolności słowa, swobód obywatelskich, demokracji etc. niemal codziennie odmieniają przez wszystkie przypadki.
t
 
Chłodny Żółw ma rację, podkreślając, że na razie to „stanie na straży unijnego prawa i unijnego porządku” idzie naszym salonowym lwom dość niemrawo – wystarczy posłuchać angielszczyzny podenerwowanego, przewalającego kartki, telepiącego mikrofonem i trzęsącego okularami Buzka, ważne jednak jest to, że tak szybko i tak gorliwie w te role ci ludzie wchodzą. Dla każdego bowiem rozsądnie myślącego człowieka (nie musi być nawet uniosceptykiem czy „antyunitą” jak ja), to co mówi Farage powinno skłaniać raczej do refleksji niż oburzenia. Jeśli (już słynna) Ashton nigdy nie została wybrana przez jakąś grupę obywateli na jakąkolwiek z funkcji publicznych, a swoją karierę zaczynała jako prosowiecka aktywistka w Wielkiej Brytanii, to zwłaszcza takiemu Buzkowi powinny siwe włosy dęba stanąć. On jednak, jak wiemy, „wybór” (raczej mianowanie przez politbiuro) Ashton skwitował uwagą, że będzie kobieta we władzach „UE”. Jeśli ktoś plecie takie banialuki, to można jedynie powinszować rozpoznania politycznej rzeczywistości, w której się obraca.
 
Z kolei (już słynny, choć jak złośliwie dodaje Farage, dla niego ruch uliczny w Pekinie nie zostałby zatrzymany, a przecież tenże „prezydent unii” będzie zarabiał więcej niż Obama) van Rompuy błysnął, jak już kiedyś pisałem, pomysłem ujednolicenia symboliki unijnej we wszystkich krajach, kosztem usunięcia symboliki narodowej oraz ujednolicenia podatków we wszystkich „państwach członkowskich” (dla nas to wieść znakomita, bo wciąż płacimy za niskie i nie odczuwamy fiskalizmu). Zwróćmy też uwagę na wystąpienie „europosłanki” z Węgier (Herczog), która kwituje krytyczne uwagi Farage'a jakimś głupkowatym przysłowiem o małpie co na drzewo się wspięła, by d... pokazać. Węgry jak wiemy, to też (jak nasz) kraj, który na własnej skórze doświadczył dobrodziejstw sowieckiej dyktatury, więc tym bardziej jego przedstawiciele powinni być wyczuleni na antydemokratyczne mechanizmy superpaństwa. Ale gdzie tam! Kobita wstaje oburzona, jakby jej ktoś kawę na ubranie albo na głowę wylał. No i angielszczyzna też warta odnotowania.
 
Zauważmy jedno - jeszcze dobrze nie umieją mówić (!) ci „reprezentanci” posowieckiej Europy, ale już wiedzą co i jak mówić w euro-nowomowie. To zjawisko ideowego ADHD warto śledzić, bo już kiedyś z komsomolcami mieliśmy do czynienia.
y
 
 

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (67)

Inne tematy w dziale Polityka