Free Your Mind Free Your Mind
87
BLOG

Same dobre wiadomości

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 33

 

Niektórzy ludzie dla swoich pięciu minut w mediach na świecie robią różne oryginalne rzeczy i stają się bohaterami dla wielomilionowej, telewizyjnej widowni. Jest wprawdzie takie powiedzenie, że ktoś może być królem przez jeden dzień, a głupcem przez całe życie, jednak prawda ta nie zraża śmiałków i, jak pamiętamy, jeden z irackich dziennikarzy (legendarny Zeidi) zasłynął kiedyś aktem bohaterskiego rzucenia butem w prezydenta G. W. Busha. Jak jednak dowiadujemy się dzisiaj, tenże Zeidi, przybywszy na swoją konferencję prasową do Paryża, by „opowiadać o swoich przeżyciach” (bo akurat tak się złożyło, iż musiał za walkę ze złem odsiedzieć trochę mimo protestów solidarnego środowiska ludzi mediów), sam omalże nie zaliczył buta, którego w niego cisnął jakiś inny śmiałek – tego ostatniego zaś jeszcze media nie zidentyfikowały, ale zasłynął on przy okazji tym, że brat Zeidiego swojego buta za tymże „zamachowcem” posłał.
 
Historia trochę jak z burleski, w której ludzie pakują sobie w kulminacyjnym momencie torty na twarz, ale mimo wszystko pouczająca, bo potwierdzająca prastarą radę, by nie czynić drugiemu, co nam niemiłe. Inna ciekawa historia przytrafiła się dzisiaj „prezydentowi „UE””, który przybył do Włoch, gdzie premier Berlusconi przywitał go utyskiwaniem na temat złych manier. Ja nawet nie przypuszczałem, że Włosi są tacy punktualni, lecz hasłoZacząłeś dobrze, ale przyjechałeś z godzinnym opóźnieniem, a mediolańczycy znani są z wielkiej pracowitości i punktualności. Przy obiedzie nauczę cię, jak być punktualnym, jest dla mnie cytatem dnia. Widać bowiem, że „prezydentura” van R. nie będzie należała do najłatwiejszych, jak to się mówi w języku dyplomatycznym. Jeszcze więc nie nacieszyliśmy się, jakie to mamy światłe władze unii i same te władze się jeszcze swą władzą nie nacieszyły, a już sobie z nich robią jaja co poniektórzy szefowie państw. Wprawdzie butami nie rzucają, ale czy tego typu reprymenda nie jest gorsza niż latający but? Najwyraźniej Berlusconi nie traci włoskiego wigoru, z którego skądinąd słynie w sferach najstarszego zawodu świata.
 
Dla nas jest jednak pociecha taka, że nie taki straszny ten świat, jak go nam w mediach pokazują. Oczywiście nie każdy może sobie pozwolić na takie klepanie po plecach prezydentów czy premierów, ale też są liderzy i „liderzy”. Jedni poklepują, a inni bywają poklepywani. Ci ostatni mogą się pocieszać myślą, że jeszcze może być tak, iż role się odwrócą. A jeśli nawet miałyby się nie odwrócić (różnie na tym świecie bywa), to od czegóż są ludzie dobrej woli, pracujący w środkach masowego przekazu, co potrafią krzepić niejedno skołatane serce? Oto w wieczornej „kronice sportowej” wysłuchałem reportażu o „orlikach”, które „stały się nowymi centrami kultury”, ponieważ, grają na nich od świtu do godz. 22. dzieci, młodzież i dorośli. Skutek jest taki, że młodzi nie piją piwa, nie narkotyzują się (jak opowiadała szatniarka), a dorośli nie palą papierosów i nie piją wódki (a jak piją i palą, to są wypraszani z boiska). Jeden z tzw. przypadkowych przechodniów, co właśnie szedł koło boiska stwierdził, że nie tylko kultura uszlachetnia, ale i sport. I to właśnie, pomyślałem, powinien był dzisiaj powiedzieć premier policjantom w Warszawie – wyjść do okna, uchylić je nieco i zawołać: więcej ruchu na świeżym powietrzu, panowie i panie! No, chyba, że się obawiał, że ktoś w szybę butem rzuci.
y
 

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (33)

Inne tematy w dziale Polityka