Free Your Mind Free Your Mind
94
BLOG

O dochodowości i truchlejących mocach

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 86

Najpierw, za AWS-UW dokonano kompleksowej likwidacji wielu wiejskich szkół, a teraz za PO-PSL z racji „niedochodowości”, mają być likwidowane wiejskie biblioteki. Nie widzę lepiej. Jeśli pomysłodawcą tego rodzaju akcji jest minister kultury, to należą mu się jakieś szczególne gratulacje, a nawet order od dwóch naszych wielkich sąsiadów, którzy wiele się nabiedzili, by dokonać destrukcji polskiej kultury, ale nie do końca im się to udało. To ciekawe, że w Polsce przeróżni ludzie mający gęby pełne frazesów o dochodowości nie przejmują się zupełnie niedochodowością administracji państwowej czy rosnącym zadłużeniem publicznym, tylko akurat takimi „niedochodowymi instytucjami”, które nie mają możliwości obrony przed niszczycielską tępotą notabli.
 
Jeśli więc na czymś się zaczyna oszczędzać, to na dziedzinach, które szczególnie są zapóźnione cywilizacyjnie, jak polska edukacja czy nauka. Po dziesięcioleciach komunizmu, co sprowadził Polskę do pozycji kraju, w którym niektóre obszary objęto elektryfikacją dopiero w latach 70. („władza rad” za to pojawiła się tam parę dekad wcześniej), w którym w setkach tysięcy egzemplarzy drukowano sowieckie i socrealistyczne dzieła, dbając o to, by to co cenne na Zachodzie (w obszarze nauki i sztuki), ukazywało się w znikomym nakładzie lub nie ukazywało się w ogóle – postkomunizm (a ściślej neokomunizm) jest w stanie dokonać dzieła zniszczenia w taki sposób, iż najważniejszymi miejscami „kulturalnymi” będą hipermarkety, a procesami „kulturotwórczymi” eurokomsomolskie lub tęczowe „parady”.
 
W tym szaleństwie nie pozostaje nam nic innego, jak rekonstruować Polskę oddolnie poprzez wspólnoty ludzi gotowych odbudowywać pewne instytucje społeczne w sytuacji, gdy są one likwidowane przez „legalne władze”. Jeśli więc, jak w przypadku tych wiejskich bibliotek, reżimowy rząd stwierdzi, iż należy je systematycznie likwidować, lokalne społeczności powinny tworzyć stowarzyszenia, które będą powoływać prywatne biblioteki, do których będzie można przesyłać w formie darów czyjeś księgozbiory lub poszczególne woluminy. Jeśli sytuacja degradowania polskiego wyższego szkolnictwa będzie trwała dalej, należy powoływać prywatne szkoły, które będą zatrudniać ludzi nie skażonych komunistycznym serwilizmem i postkomunistyczną pieriekowką. Jeśli Ministerstwo Prawdy będzie nadal paraliżować rozwój wolnych mediów, należy z jeszcze większą determinacją niż do tej pory, powoływać pisma on-line, a nawet publikować, choćby w małych nakładach teksty, które po prostu niosą ze sobą prawdę, a nie tak powszechne w mainstreamie zakłamanie i dezinformację.
 
W sytuacji, gdy państwo działa przeciwko obywatelom, obywatele muszą się integrować, by tworzyć ruch oporu i zwyczajnie rekonstruować nową i wolną Polskę. To, co piszę, to z jednej strony postulat, a z drugiej, życzenie, jakie składam wszystkim tym, którzy odwiedzają mój blog, odwiedzają POLIS MPC i znajdując czas na lekturę, a nierzadko i na słowa refleksji wokół tego, co staram się w miarę sprawnie, jak na możliwości buca, przekazać. Myślę, że musimy być bardziej aktywni – Bóg się rodzi, a moce wszelkie truchleją. Umiejmy więc żyć łaską i korzystać z Bożej mądrości, ale i mocy Bożej, by zwyczajnie nie bać się matołów, skorumpowanych polityków, uśpionych agentów, zweryfikowanych i niezweryfikowanych esbeków, ekspertów od śrub w kołach, czerwonej i różowej nomenklatury, ludzi zakłamanych i zaprzedanych złej sprawie. Jako uczniowie Chrystusa, jako konserwatyści, jako po prostu Polacy kochający Polskę – Polskę, nie peerel czy neopeerel, musimy czerpać z tych mocy, którymi dzielił się z nami Prymas Tysiąclecia, Jan Paweł II czy ks. Jerzy Popiełuszko. Nie powinniśmy się bać i nie powinniśmy pozwalać matołom, by się panoszyli po naszym kraju, by z Polski czynili pośmiewisko, a z nas – ludzi, co mają siedzieć cicho i przyglądać się, jak zdejmowane są krzyże, jak wyszydzana jest religia, jak forsowane są rozwiązania charakterystyczne dla kolejnej, chorej utopii.
 
Matolstwo jest silne tylko wtedy, gdy my jesteśmy obojętni i zastraszeni, gdy udajemy, że „nas to nie dotyczy”, albo że „nic się nie dzieje”. Życzę wszystkim ludziom dobrej woli – błogosławionych świąt Bożego Narodzenia, wytrwałości i cierpliwości, miłości i odwagi, nabrania mocy i pogody ducha :) Życzę blogerom konserwatywnym większej elastyczności i pracowitości :) Życzę salonowi24 dalszych sukcesów. Dziękuję jednocześnie za wszystkie odwiedziny i komentarze.
 
y

 

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (86)

Inne tematy w dziale Polityka