L. Wałęsa zapowiedział, że nie będzie udzielał wywiadów dotyczących TW Bolka, wobec tego proponuję wypiski z tego historycznego spotkania w eterze K. Skowrońskiego z Trójki i byłego prezydenta.
W kilku miejscach dorzucam wypowiedzi Skowrońskiego, ale generalnie zachowuję fragmentaryczne monologi jednego aktora, starając się nie zakłócać spektaklu. Dwa wystąpienia tego aktora zaznaczam jako najwybitniejsze i warte zachowania w pamięci potomnych.
"Nie wiem, czy ktoś ma ładniejszą kartę z tamtego okresu."
"Widać, że pan i wielu innych w ogóle nie walczyło w tamtym okresie." (na pytanie Skowrońskiego o podpisane przez Wałęsę dokumenty)
"Nigdy nie chciałem się spotkać z esbecją."
"Te teksty [TW Bolka - przyp. F.Y.M.] są lepsze niż orędzie Kaczyńskich."
"Ja nie miałem maszyny do pisania. Szukajcie tego, co to pisał."
"Na pewno były to śmiecie." (o zawartości przeglądniętej przez siebie teczki)
"Trzeba by jego zapytać." (tj. min. A. Zakrzewskiego)
"Starałem się na granicy tego prawa postępować."
"Czy pan sobie żarty stroi?" (w kwestii opróżnienia teczki) "Dojdzie pan do wniosku, że takie śmieci to ich na pewno Wałęsa nie zniszczył, bo one nic nie mówią o Wałęsie."
"Panie, jeszcze raz panu powtarzam - nie było żadnych oryginalnych dokumentów" (w teczce) "Ktoś to zakombinował lub jakiś przypadek zadziałał."
"Jeśli coś było zakombinowane, to może ktoś zakombinował, ale, jak mówię, odpowiadał za to min. Zakrzewski, no i na tym świecie się już nie dowiemy, a na drugi to zobaczymy, kto gdzie będzie - może się dowiemy."
"Nie oglądałem." (mikrofilmów)
"Powienienem był powiedzieć: wszystkie dokumenty spalić. Byłby porządek w kraju i nie mieliby nieudacznicy czym grać (...) Tacy durnie, tchórze nie podnosiliby takich tematów."
"Żeby pan nie pomagał Kaczyńskim w ich absurdalnej walce."
"Kaczyński żeby był 1% bohaterem jak ja, to by Polska inaczej wyglądała."
"I bezpieka się cieszy, że durnie się nabierają na to."
"Panie, przestań pan."
"Niech opublikują tylko te 10 kartek [dot. Bolka - przyp. F.Y.M.], a swoje komentarze niech do toalety zaniosą." (o ksiązce Cenckiewicza i Gontarczyka)
(K. Skowroński: "Zwyciężyliśmy" (nieśmiało wtrącając po "Zwyciężyłem" Wałęsy))
"Zwy... co? Gdzie wasz udział?"
KS: "Słucham?"
LW: "Jaki pański udział, o czym pan mówi?"
KS: "Mój?"
LW: "Tak. Na przykład?"
KS: "Ulotka na przystanku autobusowym: Uwolnić Lecha" (chichot Wałęsy)
(chichot Wałęsy ponownie)
LW: "No to porównaj pan mój udział."
"Nie miałem żadnych słabości. Pokonałem bezpiekę w swój klasyczny sposób dla siebie."
KS: "Oglądał pan film "Trzech kumpli"?"
LW: "Panie, gdzie pan mnie porównuje do Maleszki?"
"Ja musiałem udawać, że nie wiem, o co chodzi, że jestem gamoniem, że mi chodziło o władzę, a ja chciałem dobić komunizm i nikt się na tym nie poznał... A ja... Myśli pan, że ja chciałem być prezydentem? A na co mi to?"
"Jaki interes jest wywyższać bezpiekę, a niszczyć Wałęsę? Jaki tu ma pan interes?"
"Wywalczyłem wam wolność, a wy nie wiecie, jak ją uprawiać i macie pretensje do tego, że spuściliście sobie sto kilo złota na nogę i płaczecie."
(the best) "Gdybym ja wiedział wcześniej, to byście jeszcze w dupę dostali nie raz." (cisza w eterze)
"Komu pan służy? (...) Czy pan służy rozrabianiu?"
"Pan wciąż mówi, że ja kłamię."
"Pytaj się pan bezpieki, nie mnie."
"Niech się dziadka zapyta, który służył w UB - jeden czy drugi." (o Cenckiewiczu i Gontarczyku)
(hit) "Nie da się. Bezpieka mnie nie złamała i wy wszyscy 40 milionów nawet nie zmusicie mnie do przyznania się do rzeczy, które są nieprawdziwe. Za żadną cenę. Mnie oczywiście... Gdybym tak kalkulował, jak wy, to bym się przyznał - bzdura. Ale nie mogę się przyznać, bo to jest nieprawda. Nigdy nie służyłem po tamtej stronie."
"Od piersi matki wyssałem antykomunizm."
"Musiałem tego sam dokonać i dokonałem."
"Chyba to był ostatni mój wywiad - teraz już powiem: a idźcie do diabła, nie będę odpowiadał na żadne pytania i koniec."
"Chwała agentom."
* * *
Będzie nam tych wywiadów brakowało.
(http://www.polskieradio.pl/podcasting/show/?nr=12&name=radiowe_polecane)


Komentarze
Pokaż komentarze (57)