Free Your Mind Free Your Mind
88
BLOG

Gruzja - Rosja

Free Your Mind Free Your Mind Polityka Obserwuj notkę 60

Niewiele trzeba było czekać od ogłoszenia niepodległości Kosowa, bo przecież parę miesięcy od lutego 2008, by doszło do działań wojennych: Gruzja zaatakowała Osetię, na co Rosja odpowiedziała atakiem lotniczym na Gruzję, jak donoszą agencje.

Gdy pisałem w kontekście Kosowa, że taki scenariusz jest więcej niż prawdopodobny, część komentatorów kręciła z niedowierzaniem głowami. Teraz ten scenariusz stał się rzeczywistością. Rosja miała w planach połączenie Osetii Płd. z Osetią Płn. i prawdopodobnie by do tego doszło, skoro Putin po ogłoszeniu niepodległości Kosowa sugerował to wprost, choć w klasycznej rosyjskiej nowomowie, w której czynnik sprawczy pewnych działań jest "spontaniczny" i niedookreślony, a tak naprawdę jest nim Kreml.

Rosja zresztą już od dłuższego czasu przerzucała na teren Osetii swoich ludzi (stare, sprawdzone metody) - pisała o tym "Nowaja Gazieta", uprzedzając, że Moskwa sieje wiatr - co wyjątkowo irytowało Tibilisi i co doprowadzało do iskrzeń na styku "niepodległej Osetii" i Gruzji. Nawet, gdy wczoraj doszło do wstępnych walk w tamtym regionie, media światowe już "żyły igrzyskami w Chinach", nie zwracając większej uwagi na pogarszającą się sytuację w Gruzji. Nocą jej wojska dokonały więc zbrojnej ofensywy i wojna stała się faktem.

Moskwa zareagowała niemal błyskawicznie, przez parę godzin zaledwie pitoląc o jakiejś "międzynarodowej interwencji", która miała powstrzymać "rozlew krwi i śmierć setek tysięcy ludzi", po czym wzięła sprawy w swoje ręce. W ten sposób jednak Rosja będzie prowadzić działania zbrojne już w dwóch miejscach na Kaukazie i nie wiadomo, czy temu finansowo i militarnie podoła. Słyszałem zresztą już głos, że do jakiegoś frontalnego ataku na Gruzję raczej nie dojdzie, a jedynie do bombardowań lub ostrzałów artyrelyjskich - kto jednak pamięta, że żywioł wojny to jest to, w czym Rosjanie czują się najlepiej, wszak swoje sowieckie "superpaństwo" zbudowali na paroletniej wojnie domowej i zbrojnych podbojach innych krajów, ten wie, że rozwój sytuacji jest w tej chwili trudny do przewidzenia.

Gruzini z kolei, skoro już Rosja odkryła swoje rzeczywiste zamiary, mogą być gotowi na długotrwałe starcia - pytanie tylko, czy wytrzymają. Wszystko zależy od tego, jak wielkie siły Moskwa przerzuci w tamten region. Czy będzie "nękać" Gruzję, czy też zechce spektakularnie "odbić" Osetię i pozostawić tam swoje "pokojowe" siły w takiej ilości, by Gruzja de facto uznała, że ostatecznie utraciła ten region. Przyłączenie go wtedy do Rosji nastąpi niemal natychmiast, a tzw. światowa opinia publiczna przyjmie to skwapliwie za rzeczywistość, gdyż nic tak nie przemawia do nowoczesnego Zachodu, jak manifestacja siły.

Pytanie drugie, jakie się nasuwa jest takie, czy atak Gruzinów na stolicę Osetii był sprowokowany przez Rosjan, czy też Gruzini uznali, że to ostatni moment, by opanować sytuację, nim się całkowicie wymknie spod kontroli (Rosjanie wszak równie dobrze mogli stopniowo zaludnić region swoimi ludźmi i zwyczajnie zamknąć sprawę jakąś "zbiorową prośbą ludu" o przyłączenie do Federacji) - tak czy tak Rosjanom sytuacja konfliktu bezpośredniego może być wyjątkowo na rękę, ponieważ następuje wtedy zwykle blokada informacji i można działać bez międzynarodowego podglądu. Nie wiadomo jednak, czy Moskwa z kolei zdoła sobie z Gruzinami poradzić. I pytanie trzecie w związku z tym, czy Amerykanie zdecydują się jakoś wesprzeć tych ostatnich.

https://yurigagarinblog.wordpress.com/2014/02/03/komplet/ (pod tym adresem dostępne są moje przeróżne opracowania z "Czerwoną stroną Księżyca" i aneksami do niej włącznie); polecam jeszcze tę moją analizę z 2024 r. zamieszczoną gościnnie u prof. M. Dakowskiego: https://dakowski.pl/wokol-hipotezy-dwoch-miejsc-free-your-mind/ ) legendarne dialogi piwniczne ludzi zapiwniczonych w Irlandii 2 (before you read me you gotta learn how to see me) free your mind and the rest will follow, be colorblind, don't be so shallow "bot, który się postom nie kłania" [Docent Stopczyk] "FYM, to wesoły emeryt, który już nic, ale to absolutnie nic nie musi już robić" [partyzant] "Bot FYM, tak jak kilka innych botów namierza posty i wpisy "z układu" i daje im odpór" [falstafik] "Czy robi to w nocy? W takim razie – kiedy śpi? Bo jeśli FYM od rana do późnej nocy non-stop tkwi przy komputerze, a w godzinach ciszy nocnej zapewne przygotowuje sobie kolejne wpisy, to kiedy na przykład spożywa strawę?" [Sadurski] "Ale teraz zadam Sadurskiemu pytanie: Załóżmy, że "wyśledzi" pan w przyszłości jeszcze kilku FYM-ów, a któryś odpowie prostolinijnie, że jest inwalidą i jedyną jego radością (z przyczyn wiadomych) jest pisanie w S24, to czy pan będzie domagał się dowodów,czy uwierzy na słowo?" [osa 1230] "Zagrożenia dla pluralizmu w ramach Salonu widzę w tym, że niektórzy blogerzy - w tym właśnie FYM - wypraszają ludzi, z którymi się nie zgadzają. A zatem dojdzie do "bałkanizacji" Salonu: każdy będzie otoczony swoją grupką zwolennikow, ale nie będzie realnej dyskusji w ramach poszczególnych blogów. Myślę, że nie daję przykładu takiego wykluczania." [Sadurski] "Już nawet nie warto tego bełkotu czytać, spod jednego buta i z jednego biura. Na fanatyków i pałkarzy lekarstwa nie ma."[Igła] "FYM już kupił S24 swoim pisaniem, jest teraz jego twarzą. Po okresie Galby i katatyny nastąpił czas dziennikarzy "Gazety Polskiej". Ten przechył i stalinopodobne teorie spiskowe, jakie się wylewają z jego bloga oraz innych mu podpbnych - przyciągają do Salonu nastepnych i następnych. Tu już od dawna nie zależy nikomu na rzetelności i klasie pisania - lecz na tym, aby było klikanie, aby było głośno i kontrowejsyjnie. Promowanie takich ludzi jak FYM i Paliwoda - jest całkowicie jednoznaczne."[Azrael] "Ale jaki jest problem?"[Kwaśniewski] kwestia archiwów IPN-u Janke: "Nigdy nie mówiliście o pełnym otwarciu?" Komorowski: Co to znaczy otwarcie?" "Trudno zrozumieć, jak można ogłupić społeczeństwo. Dlaczego tylu ludzi ośmiela się nazywać zdrajcą Wojciecha Jaruzelskiego. (Edmund Twardowski, Warszawa) " [tzw. listy czytelników do "Trybuny"] "Z przykrością stwierdzam, że prezydent nie przedstawił żadnych propozycji ws. służby zdrowia" [Tusk] "Niewidzialna ręka rynku, jak sama nazwa wskazuje, jest ślepa." [ekspert w radiowej audycji prowadzonej przez R. Bugaja] "Mamy otwarte granice, miejmy też otwarte umysły. Jasna Góra horyzontów rządowi i parlamentarzystom nie rozszerzy. (S. Barbarska, woj. wielkopolskie) " [tzw. czytelniczka "Trybuny"]

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (60)

Inne tematy w dziale Polityka