613 obserwujących
1599 notek
9294k odsłony
5218 odsłon

Wielka polityka?

Wykop Skomentuj79

Nie tak dawna, grudniowa konferencja prasowa W. Putina, dobitnie pokazała, jak prezydent FR gra na nosie zwolennikom wybuchowej hipotezy związanej z „katastrofą smoleńską”. Putin wszak przypomniał, że prezydencki samolot wyleciał z Warszawy i do tejże Warszawy skierował tych, co szukają źródeł wybuchów. Co więcej, rzeczniczka MSZ FR, M. Zacharowa, niedługo później stwierdziła, iż Ruscy nie ukrywają żadnych ważnych świadków – tak jakby polska strona jeszcze jakichś świadków szukała. A może szuka, tylko my o tym nie wiemy? Tak czy tak wygląda na to, że Ruscy już nie mogą się doczekać końca prac „podkomisji smoleńskiej” i jej ustaleniom wychodzą naprzeciw.


Co tymczasem nad Wisłą? Wielka polityka, panie dzieju. Tak wielka, panie, że pewne sprawy w ogóle pozostały „nieruszone” - a czas biegnie nieubłaganie. Aneks do raportu o likwidacji WSI, śledztwo A. Witkowskiego ws. śmierci ks. Jerzego Popiełuszki czy wreszcie sprawa tragedii z 10-04. Wielka polityka ma to do siebie, że w jej obrębie pewne zagadnienia pozostają ukryte (i to na trwałe) za zamkniętymi drzwiami, by broń Boże nie wydostały się na światło dzienne i by wiedza o nich nie docierała do przestrzeni publicznej. Szarego obywatela trzeba trzymać jak najdalej od pewnych kwestii. Słynne sformułowanie z czasów wczesnej III RP jakoby Polacy nie dojrzeli do demokracji można współcześnie strawestować jako „Polacy nie dojrzeli do prawdy”. Zabawnie pod tym względem prezentują się media, których rola w kształtowaniu świadomości społecznej jest nie do przecenienia. Kiedyś pewne tematy nie schodziły wprost z łamów i anten, gdy zaś zmienia się mądrość etapu – tematy znikają wyparte przez zupełnie nowe, choć na tak wiele pytań nie znaleziono odpowiedzi.


A przecież mówiono nam, zapewniano nas solennie, podkreślano z naciskiem, że 10 Kwietnia wydarzyła się największa tragedia w historii powojennej Polski. Czy zatem pozostaniemy na najbliższe lata, a może i dziesięciolecia z utrwalonym już w obiegowej narracji dylematem „wypadek lub wybuchy”? I nic więcej w tej sprawie się już nie wydarzy, gdyż zakazuje dalszych dociekań „wielka polityka”? Czy dalsze dociekania mają zostać zastąpione (i przesłonięte) przez pomniki „smoleńskie”? Te pytania zadaję sobie w grudniu 2017, żywiąc wciąż nadzieję, że kalkulacje „wielkich polityków” nie zawsze się sprawdzają.


Linki:

http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-putin-tu-154m-lecial-z-warszawy-a-nie-z-moskwy-szukajcie-w-t,nId,2477355

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-zarzuty-ukrywania-swiadkow-katastrofy-smolenskiej-sa-nieuzasadnione/232905m

http://www.tvp.info/35308737/antoni-macierewicz-o-wypadku-miga-porownania-z-katastrofa-smolenska-sa-sensowne


P.S.

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia – życzę nam wszystkim nadziei na głębokie zmiany w polskiej polityce, no i rzecz jasna, Radości związanej z Betlejemską Stajenką :)

Wykop Skomentuj79
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale